Franciszek Smuda oglądał w Bielsku Łukasza Mierzejewskiego?!

12.03.2012
Obserwatorzy sądzili, że selekcjoner reprezentacji Polski przyjechał zobaczyć mecz Podbeskidzia z Legią z uwagi na młodych zawodników z Warszawy. Okazuje się, że obserwował również obrońcę bielszczan.
Łukasz Mierzejewski wyszedł w pierwszym składzie Podbeskidzia, choć dotąd był zmiennikiem Krzysztofa Króla. - Dlaczego wystawiłem go do składu na Legię? Król był ostatnio w słabszej dyspozycji, a na treningach Łukasz prezentował się dobrze. Poza tym już wcześniej wiedziałem, że Smuda będzie chciał zobaczyć, w jakiej jest on formie - wyjaśniał Kasperczyk.

"Przegląd Sportowy" twierdzi, że boczny defensor uznawany jest za ulubieńca Smudy. Wystąpił w pięciu towarzyskich meczach kadry narodowej. Był na tournee w Tajlandii oraz w USA i Kanadzie. Ostatni mecz z orzełkiem na piersi rozegrał w październiku 2010 roku.
źródło: SportSlaski.pl / SPORT

Przeczytaj również