Franciszek Smuda: Nie mówmy, że Podbeskidzie to chłopiec do bicia!
03.11.2013
Przed meczem z "Góralami" krakowianie mają kłopoty w obronie. Problem z mięśniem przywodziciela ma Gordan Bunoza i raczej nie zagra. Kłopoty żołądkowe ma z kolei Marko Jovanović. Niepewny jest też występ kapitana Arkadiusza Głowackiego, który nie grał ostatnio z Widzewem, po tym, jak musiał zejść z boiska w meczu z Zagłębiem. "Głowa" narzeka na "dwójkę".
- Podbeskidzie to zespół, który walczy od pierwszej do ostatniej minuty. Taktycznie drużyna z Bielska wygląda bardzo dobrze. Do momentu utraty bramki są bardzo groźnym przeciwnikiem - mówi Franciszek Smuda. Dlatego nie mówmy, że Podbeskidzie to chłopiec do bicia. Lech Poznań zremisował mecz w Bielsku. Pamiętajmy o tym - przestrzega były selekcjoner reprezentacji Polski.
- Podbeskidzie to zespół, który walczy od pierwszej do ostatniej minuty. Taktycznie drużyna z Bielska wygląda bardzo dobrze. Do momentu utraty bramki są bardzo groźnym przeciwnikiem - mówi Franciszek Smuda. Dlatego nie mówmy, że Podbeskidzie to chłopiec do bicia. Lech Poznań zremisował mecz w Bielsku. Pamiętajmy o tym - przestrzega były selekcjoner reprezentacji Polski.
Polecane
Ekstraklasa