Falstart wzmocnionej Polonii

03.03.2017
Polonia Bytom nieudanie rozpoczęła rundę wiosenną w 2. Lidze i przegrała na własnym boisku z Wartą Poznań 1:2. Mimo sporej ilości okazji, podopieczni trenera Orzeszka zdobyli tylko jedną bramkę, a jej autorem został były piłkarz Ruchu Chorzów - Kamil Włodyka.
Łukasz Laskowski/Press Focus
Po bardzo obfitym okienku transferowym wszyscy w Bytomiu liczyli na to, że runda wiosenna w 2. Lidze przebiegnie znacznie lepiej, a Polonia będzie w stanie wygramolić się ze strefy spadkowej. Pierwsze spotkanie ligowe po blisko kilkumiesięcznej przerwie nie przebiegło jednak dla podopiecznych trenera Orzeszka pomyślnie. Gospodarze nie poradzili sobie na własnym boisku z bezpośrednim rywalem o utrzymanie, dodatkowo grając przez blisko pół godziny w przewadze jednego zawodnika. 

Mimo tego, że w pierwszej połowie zawodnicy z Bytomia stworzyli sobie kilka klarownych okazji bramkowych, rozregulowany celownik nie pozwolił Stefańskiemu i Zarembie na umieszczeniu piłki w bramce. Piłkarze Warty od początku spotkania imponowali twardą defensywą i odpowiadali swoim rywalom groźnymi kontrami. Jedna z nich
przyniosła upragnioną bramkę - goście wzorowo wyprowadzili akcję po rzucie rożnym gospodarzy i Mateusz Broź pokonał Perdijicia strzałem lewą nogą z 16 metrów po długim słupku. 

W drugiej połowie długo czekaliśmy na jakiekolwiek okazje bramkowe Polonii i dopiero w 79. minucie blisko wyrównania był Krzysztof Zaremba. Były napastnik Podbeskidzia i BKS-u Stal Bielsko-Biała nie wykorzystał jednak dobrej akcji Adama Varadiego, a piłka po jego strzale poszybowała ponad bramką.

Jako, że niewykorzystane sytuacje się mszczą, minutę po nieudanej próbie Zaremby, Warta.. dostała rzut karny, a jego pewnym egzekutorem okazał się Mateusz Broź. Dopiero po bramce na 0:2 Polonia całkowicie rzuciła się do ataku. Dowodem na to była kontaktowa bramka Kamila Włodyki w 85. minucie - były pomocnik Ruchu urwał się lewym skrzydłem i uderzył futbolówkę po długim słupku. Ostatecznie jednak wynik nie uległ już zmianie - Polonia tym samym nie wykorzystała szansy na odrobienie straty do 17. miejsca, natomiast Warta udanie rozpoczęła rundę i powiększyła swoją przewagę nad strefą spadkową.



Polonia Bytom - Warta Poznań 1:2 (0:1)

0:1 - Mateusz Broź - 41'
0:2 - Mateusz Broź - 83'
1:2 - Kamil Włodyka - 85'
 
Polonia Bytom: Perdijic – Barbus, Szyndrowski, Basista, Szkatuła, Słodowy, Chrabąszcz, Ceglarz (82' Włodyka), Stefański (64' Varadi), Musiolik (80' Skrzypiński), Zaremba. Trener: Andrzej Orzeszek.
 
Warta Poznań: T. Laskowski – Siwek (45' Filipowiak), Kieliba, Onsorge, Fiedosiewicz, A. Laskowski, Brzostowski (59' Kiełb), Białożyt (46' Biegański), Marciniak, Ciarkowski, Broź. Trener: Petr Nemec.

Sędzia: Sylwester Rasmus (Toruń)
Żółte kartki: Basista, Zaremba (Polonia), Onsorge (Warta)
Czerwona kartka: Petar Basista - Tomasz Laskowski

Widzów: 781

 
 
autor: Piotr Porębski

Przeczytaj również