Euzebiusz Smolarek: Myśleliśmy, że uda się tu zdobyć trzy punkty...

23.02.2013
- Gdybyśmy przegrali 0-1, to bylibyśmy bardzo rozczarowani, więc co powiedzieć po porażce 0-4? - rozkładał ręce Euzebiusz Smolarek, napastnik Jagiellonii Białystok, po przegranej z Podbeskidziem Bielsko-Biała.
- Wiedzieliśmy, że nie będzie tutaj łatwo, ale myśleliśmy, że trzy punkty jednak uda nam się zdobyć. Brakowało nam zgrania - stwierdził były napastnik Borussii Dortmund czy Racingu Santander.

Niezbyt rozmowny po meczu był również Dawid Plizga, skrzydłowy białostoczan. - Ciężko mi powiedzieć, co się stało, że przegraliśmy tak wysoko. Miałem dwie okazje w pierwszej połowie. Gdybym je wykorzystał, może mecz by wyglądał inaczej. Czy braliśmy w ogóle pod uwagę, że możemy tu przegrać? Wychodząc na boisko, obie drużyny mają takie same szanse. Popełniliśmy bardzo dużo błędów i to w elementach, na które zwracaliśmy sobie uwagę przez cały okres przygotowawczy. Podbeskidzie było po prostu skuteczniejsze i wygrało mecz - podsumował Plizga.

Zawodnik "Jagi" był w pierwszej połowie jej wyróżniającym się zawodnikiem, jednak musiał opuścić boisko już w 57. minucie. Czy był zaskoczony tą zmianą? - Taka była decyzja trenera - skwitował.
autor: Michał Trela

Przeczytaj również