Enea Cup: Nie będzie drugiego Pucharu Polski dla Jastrzębia
26.01.2013
Co prawda Jastrzębski Węgiel rozpoczął spotkanie od zdobytych dwóch punktów, jednak to do ZAKSY należał początek meczu. Zawodnicy z Kędzierzyna-Koźla wypracowali sobie przewagę, której nie oddali do końca seta. Jastrzębianie dwukrotnie dochodzili rywala na dwa punkty, jednak w decydujących momentach zawodzili.
W drugim secie przewaga ZAKSY była jeszcze większa i wyraźniejsza. Kędzierzynianie kontrolowali jego przebieg i wydawało się, że ten mecz za długo nie potrwa. Na szczęście dla widowiska, jastrzębianie obudzili się w trzeciej części. Kluczowym momentem tej partii okazało się wprowadzenie Tiago Violasa. Portugalczyk popisywał się bardzo dobrymi zagrywkami, które sprawiały rywalowi sporo problemów i przyczyniły się do wygrania JW do 20.
Czwarta odsłona pojedynku była najbardziej wyrównana. Jastrzębianie nie odstawali od kędzierzynian do stanu 19-19. Później jednak na zagrywce pojawił się Michał Ruciak, który walnie przyczynił się do wygranej swojego zespołu.
W jutrzejszym finale ZAKSA zmierzy się z wygranym pojedynku Asseco Resovia Rzeszów - Delecta Bydgoszcz.
W drugim secie przewaga ZAKSY była jeszcze większa i wyraźniejsza. Kędzierzynianie kontrolowali jego przebieg i wydawało się, że ten mecz za długo nie potrwa. Na szczęście dla widowiska, jastrzębianie obudzili się w trzeciej części. Kluczowym momentem tej partii okazało się wprowadzenie Tiago Violasa. Portugalczyk popisywał się bardzo dobrymi zagrywkami, które sprawiały rywalowi sporo problemów i przyczyniły się do wygrania JW do 20.
Czwarta odsłona pojedynku była najbardziej wyrównana. Jastrzębianie nie odstawali od kędzierzynian do stanu 19-19. Później jednak na zagrywce pojawił się Michał Ruciak, który walnie przyczynił się do wygranej swojego zespołu.
W jutrzejszym finale ZAKSA zmierzy się z wygranym pojedynku Asseco Resovia Rzeszów - Delecta Bydgoszcz.
Polecane
Plus Liga