"Ekstraklasa jest już nasza" - bielszczanie świętują awans
04.06.2011
Koncert artysty z Opolszczyzny był końcowym punktem oficjalnych obchodów świętowania awansu Podbeskidzia Bielsko-Biała do ekstraklasy. - U nas w Opolu kiedyś była Odra, dzisiaj jest tylko Oderka. Masakra... Nie macie pojęcia, jak wam zazdroszczę - tak Kukiz rozpoczął występ na Placu Ratuszowym. Tego, co się działo i wciąż dzieje, w Bielsku-Białej to miasto jeszcze nigdy nie widziało.
Po zakończeniu spotkania z Górnikiem Zabrze morze kibiców, śpiewając triumfalne pieśni. przemaszerowało ze stadionu miejskiego na Plac Ratuszowy. Tam, na ustawionej scenie, przywitał ich MarioWGC, kibic, który wykonał popularną od lat piosenkę "Tworzymy historię", która jak znalazł pasowała na rozpoczęcie wielkiej fety. Podczas gdy kibice świętowali, na telebimie wyświetlane były najważniejsze momenty historycznego sezonu "Górali".
Po chwili w piętrowym, otwartym autobusie, znanym z londyńskich ulic, wjechali bohaterowie całego regionu. Następnie nastąpiły przemówienia. Prezes Janusz Okrzesik wymieniał z kibicami okrzyk "Idzie, idzie - Podbeskidzie!" i dziękował wszystkim poprzednim prezesom oraz "bezimiennym" pracownikom klubowej administracji. - Ekstraklasę już mamy, stadion będziemy mieli. Budowę rozpoczniemy w lipcu, może w sierpniu. Nie ma żadnych trudności, kłopotów - zapewnił Jacek Krywult, prezydent Bielska-Białej, po czym wręczył pamiątkowy puchar Sławomirowi Cienciale, kapitanowi Podbeskidzia.
Wreszcie kibice mogli podziękować każdemu piłkarzowi i członkowi sztabu z osobna. Prowadzący imprezę wywoływali imię każdego z zawodników, zaś kilka tysięcy fanów wykrzykiwało nazwisko. Największe owacje, co nie zaskoczyło, otrzymał Piotr Malinowski, ulubieniec bielskich kibiców.
Po tej części kibice mieli okazję pozbierać autografy idoli, bądź zrobić sobie z nimi zdjęcie, zaś Paweł Kukiz rozpoczął występ. Wieczorem w jednej z bielskich restauracji piłkarzy czeka świętowanie już w swoim gronie. - Fajnie, że wygraliśmy z Górnikiem, kolacja będzie lepiej smakować. Nie będziemy się dziś na pewno oszczędzać. Czy skończy się dziś? Nie mam pewności... - uśmiechnął się Dariusz Kołodziej, piłkarz Podbeskidzia.
Po zakończeniu spotkania z Górnikiem Zabrze morze kibiców, śpiewając triumfalne pieśni. przemaszerowało ze stadionu miejskiego na Plac Ratuszowy. Tam, na ustawionej scenie, przywitał ich MarioWGC, kibic, który wykonał popularną od lat piosenkę "Tworzymy historię", która jak znalazł pasowała na rozpoczęcie wielkiej fety. Podczas gdy kibice świętowali, na telebimie wyświetlane były najważniejsze momenty historycznego sezonu "Górali".
Po chwili w piętrowym, otwartym autobusie, znanym z londyńskich ulic, wjechali bohaterowie całego regionu. Następnie nastąpiły przemówienia. Prezes Janusz Okrzesik wymieniał z kibicami okrzyk "Idzie, idzie - Podbeskidzie!" i dziękował wszystkim poprzednim prezesom oraz "bezimiennym" pracownikom klubowej administracji. - Ekstraklasę już mamy, stadion będziemy mieli. Budowę rozpoczniemy w lipcu, może w sierpniu. Nie ma żadnych trudności, kłopotów - zapewnił Jacek Krywult, prezydent Bielska-Białej, po czym wręczył pamiątkowy puchar Sławomirowi Cienciale, kapitanowi Podbeskidzia.
Wreszcie kibice mogli podziękować każdemu piłkarzowi i członkowi sztabu z osobna. Prowadzący imprezę wywoływali imię każdego z zawodników, zaś kilka tysięcy fanów wykrzykiwało nazwisko. Największe owacje, co nie zaskoczyło, otrzymał Piotr Malinowski, ulubieniec bielskich kibiców.
Po tej części kibice mieli okazję pozbierać autografy idoli, bądź zrobić sobie z nimi zdjęcie, zaś Paweł Kukiz rozpoczął występ. Wieczorem w jednej z bielskich restauracji piłkarzy czeka świętowanie już w swoim gronie. - Fajnie, że wygraliśmy z Górnikiem, kolacja będzie lepiej smakować. Nie będziemy się dziś na pewno oszczędzać. Czy skończy się dziś? Nie mam pewności... - uśmiechnął się Dariusz Kołodziej, piłkarz Podbeskidzia.
Polecane
I liga