"Dziwi mnie to, że najbardziej doświadczony gracz robi karnego"
26.10.2012
- Kluczowy moment to strata drugiej bramki, nieszczęśliwie Mateuszowi wpadła piłka. Doszliśmy na 1-1, stwarzamy sytuacje, i z niegroźnej sytuacji pada bramka. Na szczęście dochodzimy na 2-2 i dziwi mnie to, że najbardziej doświadczony zawodnik w naszym zespole robi karnego w 93. minucie. Zmiany przyniosły efekty, bo i Cohen i Pawela strzelili gole, z remisu cieszylibyśmy się mniej, ale lepiej mieć jeden punkt niż przegraną - powiedział po meczu z Lechią Gdańsk Wyroba.
- Serwujemy sobie spotkania z dramaturgią, tak jak było ze Śląskiem Wrocław. Do 60. minuty mogliśmy prowadzić wyżej. Sędzia nie uznał nam gola, a przecież piłka była 20 cm za linią. Podbeskidzie wyrównało po naszym błędzie. Jesteśmy liderem na wyjazdach, z czego się bardzo cieszę. Odnieśliśmy zasłużone zwycięstwo, bo o jedną bramkę byliśmy lepsi. Akcję meczową zrobił 17-letni Łazaj, myślę, że to przyszłość Lechii - ocenił spotkanie trener gości, Bogusław Kaczmarek.
Goście zwycięstwo okupili kontuzjami swoich zawodników. - Sędzia nie zauważył faulu, a zawodnik Podbeskidzia prawdopodobnie złamał rękę naszemu bramkarzowi. Z kolei Bieniuk ma złamany nos. Sędzia odgwizdał faul w drugą stronę. To nieporozumienie - denerwował się Kaczmarek.
- Serwujemy sobie spotkania z dramaturgią, tak jak było ze Śląskiem Wrocław. Do 60. minuty mogliśmy prowadzić wyżej. Sędzia nie uznał nam gola, a przecież piłka była 20 cm za linią. Podbeskidzie wyrównało po naszym błędzie. Jesteśmy liderem na wyjazdach, z czego się bardzo cieszę. Odnieśliśmy zasłużone zwycięstwo, bo o jedną bramkę byliśmy lepsi. Akcję meczową zrobił 17-letni Łazaj, myślę, że to przyszłość Lechii - ocenił spotkanie trener gości, Bogusław Kaczmarek.
Goście zwycięstwo okupili kontuzjami swoich zawodników. - Sędzia nie zauważył faulu, a zawodnik Podbeskidzia prawdopodobnie złamał rękę naszemu bramkarzowi. Z kolei Bieniuk ma złamany nos. Sędzia odgwizdał faul w drugą stronę. To nieporozumienie - denerwował się Kaczmarek.
Polecane
Ekstraklasa