Dziś zbiera się rada nadzorcza z trenerem Podbeskidzia. Co ustalą?

10.10.2012
Dziś odbędzie się posiedzenie rady nadzorczej Podbeskidzia, na które został zaproszony Robert Kasperczyk. Czy można spodziewać się jakichś decyzji? - Nie jesteśmy w gorącej wodzie kąpani - mówi prezes.
- Wraz ze współpracownikami oraz sponsorami klubu będziemy rozmawiać, bo sytuacja jest bardzo poważna i wymaga działania. Nikomu nie podoba się to, że przegrywamy - mówi Marek Glogaza, prezes bielskiego klubu.

Czy podczas posiedzenia może dojść do zmiany trenera? - Ja żadnych decyzji nie obiecuję. Po prostu nie wiem, czy jakieś zapadną. Na pewno będzie merytoryczna dyskusja o sytuacji pierwszego zespołu. Trener Robert Kasperczyk, z którym rozmawiam regularnie i wielokrotnie, też został zaproszony na posiedzenie. Wszyscy musimy zmobilizować się do działania - podkreśla.

- Staramy się prowadzić politykę długofalową i to tyczy się także osoby trenera. Szukamy piłkarzy w regionie, szkolimy młodzież. Każda decyzja jest przemyślana; nie jesteśmy w gorącej wodzie kąpani. Z rozmów z trenerem wynika jasno, że problem tkwi w mentalności. Zespół potrzebuje przełamania. Jestem daleki od tego, aby siać panikę. Wcześniej podjęliśmy decyzje o zmianach w sztabie szkoleniowym, bo uznaliśmy je za stosowne i potrzebne - dodaje Glogaza.

Prezes Podbeskidzia przyznaje, że kryzys zespołu zdarzył się w najmniej korzystny dla klubu momencie. - Udało nam się poukładać pewne sprawy na polu organizacyjnym i finansowym, więc bardzo szkoda, że w takiej sytuacji nasz najważniejszy produkt, jakim jest pierwsza drużyna, nie funkcjonuje jak należy. Koniecznie trzeba to zmienić. Wybierzemy na pewno najlepszy możliwy sposób - kończy.
źródło: Sport/SportSlaski.pl

Przeczytaj również