Dziś sądny dzień w Warszawie. Czy Polonia dostanie licencję?
28.05.2013
Około 15:00 wszystko powinno być jasne. Wtedy Komisja Odwoławcza ds. licencji klubowych ma orzec czy Polonia Warszawa dostanie licencję na grę w ekstraklasie w przyszłym sezonie. Jeśli nie, będzie już pewne - o ile w naszej ligowej rzeczywistości coś można nazwać pewnym - że "Czarne Koszule" zostaną przesunięte na ostatnie miejsce w tabeli, a do I ligi spadnie tylko jeden zespół...
Teoretycznie, nie ma prawa dojść do niespodzianki. - W poniedziałek do godziny 16:00, czyli do chwili zamknięcia sesji transferów gotówkowych przez banki, nie otrzymaliśmy potwierdzenia dokonania przelewów na konta piłkarzy - mówi Agata Wantuch, reprezentująca interesy kilku piłkarzy Polonii. To jednak nie oznacza, że jest przekonana, iż warszawianie nie dostaną licencji. - Długo żyję na tym świecie i żadne cuda mnie już nie zdziwią - dodaje.
Pracownik Polonii i osoba dobrze zorientowana w realiach ekonomicznych firm Ireneusza Króla, również kategorycznie nie przekreśla szans warszawian na licencję. - Teoretycznie źródła uregulowania należności są. Tyle, że Polonia i jej piłkarze są na dość odległych miejsach listy wierzycieli spółki. W każdym razie nic nie wiem na temat tego, by do momentu wydania orzeczenia przez komisję licencyjną, firma mogła znaleźć odpowiednie środki i przelać je na konta zawodników oraz instytucji. Ale przecież... ludzie trafiają "szóstki" w totolotku - kończy.
Decyzja będzie miała spory wpływ na dalsze losy w ekstraklasie Podbeskidzia Bielsko-Biała i Ruchu Chorzów.
Teoretycznie, nie ma prawa dojść do niespodzianki. - W poniedziałek do godziny 16:00, czyli do chwili zamknięcia sesji transferów gotówkowych przez banki, nie otrzymaliśmy potwierdzenia dokonania przelewów na konta piłkarzy - mówi Agata Wantuch, reprezentująca interesy kilku piłkarzy Polonii. To jednak nie oznacza, że jest przekonana, iż warszawianie nie dostaną licencji. - Długo żyję na tym świecie i żadne cuda mnie już nie zdziwią - dodaje.
Pracownik Polonii i osoba dobrze zorientowana w realiach ekonomicznych firm Ireneusza Króla, również kategorycznie nie przekreśla szans warszawian na licencję. - Teoretycznie źródła uregulowania należności są. Tyle, że Polonia i jej piłkarze są na dość odległych miejsach listy wierzycieli spółki. W każdym razie nic nie wiem na temat tego, by do momentu wydania orzeczenia przez komisję licencyjną, firma mogła znaleźć odpowiednie środki i przelać je na konta zawodników oraz instytucji. Ale przecież... ludzie trafiają "szóstki" w totolotku - kończy.
Decyzja będzie miała spory wpływ na dalsze losy w ekstraklasie Podbeskidzia Bielsko-Biała i Ruchu Chorzów.
Polecane
Ekstraklasa