"Działacze Podbeskidzia zrobili błąd, a winę chcą zrzucić na mnie"

11.09.2009
- Łukasz Merda zachował się wobec nas nie fair. Przekonywał, że nie myśli o zmianie klubu, a tu zebrał manele i sobie poszedł, zostawiając nas z problemem obsady bramki - mówi Jerzy Wolas.
60 tysięcy złotych - mniej więcej tyle za Łukasza Merdę zapłaciła Cracovia. Jak na tak uznanego na I-ligowym poziomie gracza - bardzo niewiele. Taka była jednak kwota odstępnego, jaką 29-latek miał zapisaną w kontrakcie z "Góralami". - W końcówce ubiegłego roku Łukasz długo zastanawiał się, czy przedłużać z nami umowę. Chcąc go to tego przekonać, poszliśmy mu na rękę. Stąd tak niska kwota - tłumaczy Jerzy Wolas. Boli go jednak co innego.

Zdaniem prezesa bielszczan, wychowanek Obry Trzciel zachował się wobec Podbeskidzia nie fair. - Przekonywał nas, że nie myśli o zmianie pracodawcy i na 100 procent zostanie. Dlatego na początku lata pozwoliliśmy odejść dobremu bramkarzowi, jakim jest Sebastian Szymański. Okazuje się, że nie powinniśmy byli tego zrobić, bo nagle ostatniego dnia okienka transferowego Merda zebrał manele i sobie poszedł - irytuje się "sternik" klubu z Bielska-Białej.

Ale sam zainteresowany z tego typu zarzutami się nie zgadza. Przede wszystkim zaprzecza jakoby kiedykolwiek zapewniał, że z Rychlińskiego nie odejdzie. - Zawsze podkreślałem natomiast, że chciałbym spróbować swoich sił w ekstraklasie. Zresztą jeszcze przed rozpoczęciem sezonu prezes i trener poinformowali mnie, że szukają nowego bramkarza. Czy chodziło o kogoś, kto w zamyśle miał posadzić mnie na ławce rezerwowych? Tego nie wiem - przyznaje Merda i odbija piłeczkę, posądzając władze Podbeskidzia o nieczyste zagrania.

- Działacze popełnili błąd, nie potrafiąc ubezpieczyć się na moje ewentualne pożegnanie z klubem, a teraz całą winę zrzucają na mnie - uważa golkiper Cracovii. Kto by w tym sporze nie miał racji, nie ulega wątpliwości, że nie tak powinno wyglądać rozstanie z zespołem piłkarza, który spędził w nim kilka ładnych lat, a ostatnio był nawet jego kapitanem.
autor: Kamil Kwaśniewski

Przeczytaj również