Dwóch spośród pięciu z powodu pracy pożegna się z klubem

05.07.2009
- Dwójka z nas prawdopodobnie z powodu pracy będzie zmuszona pożegnać się z dotychczasowym klubem - przewiduje Tomasz Ulfik, bramkarz Jango Katowice.
Po połączeniu Jango Katowice z P.A. Novą Gliwice trwa "walka” o miejsce w składzie. Tych niewiele, a kandydatów sporo. Szczególnym powodzeniem cieszy się pozycja między słupkami. O jedną posadę stara się aż pięciu bramkarzy, a na liście same znamienite nazwiska: Tomasz Ulfik, Łukasz Skorupski, Bartłomiej Nawrat, Mateusz Bednarczyk czy Michał Krajewski.

- Jest nas pięciu. Zapowiada się więc ostra rywalizacja - przyznaje Ulfik. Klub stawiając na pełen profesjonalizm (władze zapowiedziały, że zatrudnią tylko piłkarzy, którzy zrezygnują z pracy i postawią wszystko na futsal) zasygnalizowały jakich zawodników poszukują. - Obozy, częstsze treningi będą kolidowały z naszym dotychczasowym innym zajęciem zarobkowym. Niestety, dla mnie i np. Łukasza z pewnością jest to spory problem. Nie wiem jeszcze czy rozpoczniemy wszyscy normalnie zajęcia, czy ktoś z nas z tego powodu będzie musiał poszukać sobie innego klubu - kontynuuje bramkarz.

Przeczytaj: Nova odkryła karty. Poznaliśmy nazwiska, które żegnają się z klubem >

Kto zatem założy koszulkę z numerem "1”? - Dwóch z nas z pewnością odpadnie z tej rywalizacji. Kto to będzie? Ciężko stwierdzić. Naturalna selekcja bądź inne uwarunkowania jak choćby wspomniany kłopot z łączniem funkcji wyłoni "zwycięzców” - kończy Ulfik.
autor: Mariusz Polak

Przeczytaj również