Dwie niewiadome w składzie zabrzan. Czy "Górale" wyciągnęli wnioski?

04.11.2011
W składzie Górnika Zabrze znajdujemy dwie niewiadome. Czy do wyjściowej jedenastki powróci Adam Banaś oraz czy zagra w niej Arkadiusz Milik. Bielszczanie obawiają się zaś "syndromu drugiego meczu".
Dał on o sobie znać blisko dwa miesiące temu, gdy Podbeskidzie najpierw ograło na wyjeździe Legię Warszawa, a tydzień później, po rozbudzonych ogromnych nadziejach, przegrało u siebie z Ruchem Chorzów. - Wierzę, że wyciągnęliśmy z tamtej lekcji wnioski. Można w lidze przegrać, ale nie w taki sposób, jak to miało miejsce w meczu z Ruchem - mówi trener Robert Kasperczyk. On problem ma tylko jeden - nieobecność Dariusza Łatki, od którego zaczyna ustawienie drugiej linii. Zastąpi go jednak najpewniej Piotr Koman.

Z kolei w zabrzańskim zespole pauzuje Adam Marciniak. Jego naturalnym zmiennikiem w środku pola byłby Michał Pazdan, którego z kolei na środku obrony zastąpiłby kapitan Adam Banaś. Pojawia się jednak pytanie, czy Adam Nawałka będzie chciał rozbijać dobrze funkcjonującą parę stoperów Pazdana z Adamem Danchem. Drugą niewiadomą jest obecność w składzie Arkadiusza Milika. - Nie wiem, czy nie byłby lepszy w roli zmiennika, wchodzącego na zmęczonego rywala. Poza tym jeszcze nie najlepiej współpracuje na boisko z Prejuce'm Nakoulmą - uważa Grzegorz Mielcarski, były napastnik zabrzan.
źródło: Sport

Przeczytaj również