Fantastyczny wrzesień w wykonaniu piłkarzy Podbeskidzia dawał podstawy do tego, by zacząć wierzyć w powrót „Górali” do najwyższej klasy rozgrywkowej. Ostatnie 5 spotkań brutalnie jednak zweryfikowało plany podopiecznych trenera Noconia, którzy w meczu z Chrobrym Głogów powalczą o odskoczenie.. pd zagrożonej spadkiem strefy.
Dwa tygodnie przerwy jak wybawienie
17.11.2017
Dokładnie 30 września zawodnicy ze stadionu przy ulicy Rychlińskiego pokonali u siebie Puszczę Niepołomice 2:1 i w ligowej stawce awansowali na wysokie, szóste miejsce. Biorąc pod uwagę fatalny początek rozgrywek ten stan rzeczy musiał cieszyć w Bielsku każdego i wielu sceptyków zaczęło już upatrywać w „Góralach” czarnego konia w walce o awans. Zaledwie półtora miesiąca po wspomnianym meczu z Puszczą raczej nikt już nie bierze na poważnie powstałych spekulacji, gdyż w 5 ostatnich meczach ligowych bielszczanie zdobyli zaledwie 3 punkty i osunęli się w tabeli na odległe 13. miejsce.
O ile w meczach z Odrą, Rakowem i GKS-em straty punktów można było uniknąć dzięki większej ilości szczęścia i koncentracji w końcówkach spotkań, to w ostatnim pojedynku ligowym w Suwałkach przeciwnik panował nad „Góralami” niepodzielnie. Na tle ligowego średniaka bielszczanie wyglądali fatalnie, tracąc gola już w pierwszych sekundach meczu i nie oddając żadnego celnego strzału na bramkę Łukasza Budziłka. Sytuacja w bielskim zespole zaczęła się już robić gorsza, więc dwutygodniowy odpoczynek od pierwszoligowych rozgrywek (spowodowany przełożeniem meczu ze Stalą) potraktowano w Bielsku jak wybawienie. Przerwy w grze nie mieli za to powołani do kadr narodowych Valerijs Sabala i Paweł Tomczyk, którzy w rozegranych meczach reprezentacyjnych zgodnie wpisali się na listę strzelców. O ile trafienie Łotysza nie dało wygranej jego zespołowi w towarzyskim pojedynku z Kosowem, to Tomczyk wymiernie przyczynił się do sensacyjnego zwycięstwa reprezentacji Polski do lat 21 w eliminacyjnym spotkaniu z Danią.
Wiadomo już, że w spotkaniu z Chrobrym Adam Nocoń nie skorzysta z wracających powoli do treningów Damiana Chmiela i Lubosa Kolara, a jego podopieczni będą musieli sobie także radzić bez.. dopingu kibiców. W środowym oświadczeniu na fanpage'u Bielska Twierdza kibice przyznali, że ich stosunki z klubem znacznie się pogorszyły i będą prowadzić taki doping jak grają ich ulubieńcy. - „ Nie ma co bujać w obłokach i mieć na nosie różowe okulary, udając, że jest dobrze. Obecnie pierwsza drużyna Podbeskidzia to ciągłe pasmo wzlotów i upadków. Ostatnimi czasy piłkarze dają nam wiele powodów do zmartwień a mniej do radości czego najlepszym odzwierciedleniem są wyniki oraz ligowa tabela. Czerwona strefa tuż tuż, a na papierze wyglądający na mocny skład który miał walczyć o awans, dostaje baty od ostatnich drużyn w stawce. Co do stosunków z Klubem sytuacja się nie polepszyła, a wręcz pogorszyła. Dialog zaniknął, nie można znaleźć nici porozumienia. (...) Wielu z Was w dosyć nieśmiały sposób kieruje do nas swoje niezadowolenie częstymi zmianami terminów meczów mimo iż klub pytał o najdogodniejszy termin który wam odpowiada, niestety nie mamy na to wpływu. Dlatego została podjęta decyzja o zawieszeniu dopingu do odwołania rozkoszując się w Angielskim stylu pięknem futbolu pełnym oklasków i okrzyków, jeżeli jest tylko okazja by zdobyć gola. Chcemy podkreślić że nie zawieszam swojej działalności a jedynie doping i z chęcią będziemy służyć pomocą. Nasz doping będzie teraz taki jak wasza gra w w tym sezonie!” - można przeczytać w oficjalnym komunikacie, opublikowanym na jednym z portali społecznościowych.
Sporym pocieszeniem dla zawodników Podbeskidzia może być także fakt, że nie przegrali oni jeszcze żadnego oficjalnego pojedynku z Chrobrym, a w dodatku podopieczni Grzegorza Nicińskiego będą musieli sobie radzić w Bielsku bez pauzującego za kartki Mateusza Machaja. Absencja pomocnika Chrobrego może być dla głogowian o tyle niekorzystna, gdyż jest to aktualnie najlepszy strzelec drużyny (z 8 bramkami na koncie), ale także drugi najskuteczniejszy piłkarz w całej lidze.
Faworytem spotkania według Fortuny są „Górale”, których kurs na zwycięstwo został ustalony na poziomie 2,35. W przypadku gości z Głogowa wynosi on 2,95. Kibice Podbeskidzia mogą się jednak bać o to, że ich ulubieńcy w meczu z Chrobrym przedłużą do trzech serię spotkań bez zdobytego gola – wyznaczony przez Fortunę kurs na to zdarzenie wynosi 3,40.
Podbeskidzie Bielsko-Biała – Chrobry Głogów
piątek, godzina 18:00
Przewidywany skład:
Podbeskidzie: Fabisiak – Moskwik, Malec, Wiktorski, Jaroch – Hanzel, Rakowski – Kozak, Podgórski, Sierpina - Tomczyk
Polecane
I liga