Dwa lata i... wystarczy. Podbeskidzie wypłaciło premie za awans

15.07.2013
Nie pomyliliśmy się w tytule. 10 lipca piłkarze Podbeskidzia Bielsko-Biała dostali... ostatnią część pieniędzy należnych im z tytułu premii za awans do ekstraklasy. Teraz czekają na nagrodę za utrzymanie.
- Nie jest dla nikogo tajemnicą, że piłkarze wiosną grali bez premii meczowych, ale w przypadku utrzymania była zagwarantowana duża kwota premii. Cel został zrealizowany, więc całemu sztabowi szkoleniowemu i całej drużynie należy się premia. W najbliższych dniach chcę przedstawić harmonogram wypłaty tej premii. Na pewno nie będzie ona jednorazowa. Planuję wypłacić ją albo w trzech, albo w czterech ratach. Cała kwota ma być wypłacona do 31 stycznia 2014. My tych pieniędzy nie mamy na koncie, ale jesteśmy to zorganizować z tego, co spływa do nas od sponsorów - tłumaczy Wojciech Borecki.

Jak to już w Podbeskidziu bywa i tym razem pojawiły się jednak wewnątrz klubu wątpliwości dotyczące podziału premii. Kwestią sporną było czy piłkarze mają otrzymać milion do podziału, a sztab szkoleniowy 200 tysięcy złotych, czy też "działka" dla trenerów ma być wydzielona z miliona dla piłkarzy. Prezes szybko uciął jednak wszystkie wątpliwości. - To były niedomówienia. Często tak się dzieje. Zawodnicy zwrócili się do mnie z pytaniem o tę kwestię, a ja zdementowałem, że jest jakiś podział. Nie ma żadnych ustaleń. Tak może kiedyś było. Te pieniądze będą podzielone przeze mnie. W jakiej kwocie, lista będzie przekazana całej drużynie i sztabowi. Nie będzie żadnych tajemnic - podkreśla.

- W tym podziale nie będzie uczestniczył trener Czesław Michniewicz. On miał ze mną inne ustalenia jeśli chodzi o kontrakt indywidualny i ja się z tego również wywiążę - dodaje prezes bielskiego klubu. Z naszych informacji wynika, że szkoleniowiec "Górali" ma otrzymać za utrzymanie równowartość trzech miesięcznych pensji.
autor: Michał Trela

Przeczytaj również