Dwa karne zadecydowały. Podbeskidzie z pierwszą porażką w Side

09.02.2017
W swoim drugim sparingu na zgrupowaniu w tureckim Side, Podbeskidzie Bielsko-Biała nieznacznie uległo bułgarskiemu Pirinowi Błagojewgrad 1:2. Jedyną bramkę dla "Górali" zdobył debiutujący w pierwszym składzie obrońca - Mariusz Malec.
Rafał Rusek/Press Focus
Bielszczanie zapewne nie spodziewali się, że dzisiaj to właśnie z Bułgarami będą mierzyć swoje siły. W końcu we wcześniejszych zapowiedziach sparingowych mówiło się, że pierwszoligowiec zmierzy się z ukraińskim Czernomorcem Odessa. Ostatecznie we wspomnianym terminarzu doszło do drobnych zmian, jednak pomimo wszystko "Górale" chcieli podtrzymać serię zwycięstw i po raz trzeci w okresie przygotowawczym pokazać przeciwnikom swoją wyższość.

Zespół z Bałkanów nie zamierzał jednak ułatwiać zadania polskiej drużynie i od początku postawił im bardzo trudne warunki. Podobnie jak przed rokiem, kiedy Podbeskidzie mierzyło się z Pirinem podczas przygotowań do rundy wiosennej, Bułgarzy imponowali swoim wybieganiem i zadziornością. Mimo tego w pierwszej połowie nie zobaczyliśmy bramek, a najlepszą okazję dla bielszczan stworzyło trio Jaroch - Demjan - Dolny. Strzał ostatniego z wymienionych zawodników był jednak na tyle lekki, że nie zagroził on w większy sposób bramkarzowi z Błagojewgradu.

Zanim druga połowa rozpoczęła się na dobre, Rafał Leszczyński musiał wyciągać piłkę z siatki. W 48. minucie Bułgarzy skutecznie wykorzystali rzut karny, podyktowany za starcie Damiana Chmiela z rywalem. Nie minęło nawet dziesięć minut, a na tablicy wyników widniało już 1:1. Po rzucie rożnym piłka odbita przez obrońców ponownie trafiła w pole karne Pirinu, gdzie Mariusz Malec skierował ją do siatki i tym samym zdobył swoją pierwszą bramkę w nowych barwach. Radość podopiecznych trenera Kociana nie trwała jednak długo, gdyż przeciwnicy Podbeskidzia dosyć szybko ponownie wyszli na prowadzenie, ponownie dzięki wykorzystanej "jedenastce". Tym razem sprawcą całego zamieszania okazał się młody defensor - Robert Gumny, który sfaulował swojego przeciwnika w polu karnym. 

Mimo wielu okazji ze strony zespołu z Bielska, wynik już nie uległ zmianie, a "Górale" ponieśli pierwszą porażkę na zgrupowaniu w tureckim Side. Szansa na poprawienie nastrojów w zespole nadarza się dosyć szybko - już w sobotę drużyna z Bielska zmierzy się z Balmazuvaros FC - ekipą z zaplecza ligi węgierskiej.


Podbeskidzie Bielsko-Biała - Pirin Błagojewgrad 1:2 (0:0)

Podbeskidzie: Rafał Leszczyński (60 Sebastian Madejski) - Bartosz Jaroch (46 Robert Gumny), Mikołaj Gibas (46 Maciej Felsch), Mariusz Magiera (46 Mariusz Malec), Łukasz Sierpina - Tomasz Podgórski, Łukasz Hanzel (46 Szymon Szymański), Konrad Gutowski (46 Damian Chmiel), Michał Janota (46 Peter Sládek), Jozef Dolný (46 Ľuboš Kolár) - Róbert Demjan (46 Szymon Lewicki).
źródło: własne/tspodbeskidzie.pl
autor: Piotr Porębski

Przeczytaj również