Dwa gole i asysta w 45 minut to... za mało na Podbeskidzie?

22.07.2010
- Gdyby ktoś naciskał, żebyśmy udzielili odpowiedzi co do jego przydatności już teraz, obawiam się, że byłaby ona negatywna - mówi trener "Górali" o testowanym zawodniku, który... strzelił dwa gole.
Jeżeli gdzieś w kadrze Podbeskidzia znajduje się luka, to jest nią brak rosłego, dobrze grającego głową napastnika. Przez cały okres przygotowawczy na testach pojawiali się atakujący właśnie o takiej charakterystyce, jednak ani Senegalczyk Idriss Sega Cisse, ani Dariusz Kudyba z Bałtyku Gdynia nie sprawdzili się. Podczas meczu z Energetykiem ROW Rybnik na boisku pojawił się kolejny - Witalij Sawczenko, mierzący blisko dwa metry wychowanek Dynama Moskwa, który ma zarówno obywatelstwo rosyjskie, jak i kazachskie. 21-latek ma też za sobą występy w młodzieżowej reprezentacji Kazachstanu.

Mimo tego że musiał ledwie dwa dni przed meczem przebyć liczącą kilka tysięcy kilometrów trasę z Moskwy do Bielska-Białej, zaprezentował się pozytywnie. Potrzebował tylko sześciu minut, aby strzelić pierwszego gola. Trzeba jednak przyznać, że strzelał właściwie do pustej bramki. Nie było to jego jedyne udane zagranie, ponieważ kwadrans później ładnym strzałem głową wykończył akcję Piotra Malinowskiego, a następnie zaliczył asystę przy trafieniu Sebastiana Ziajki. Taki bilans w trakcie jednej połowy wydają się wynikiem wymarzonym dla gracza testowanego, a zwłaszcza dla napastnika.

Trener Robert Kasperczyk nie jest jednak do niego do końca przekonany. - To dość ciekawy chłopak, w przyszłości ma szansę na grę na wysokim poziomie. Dobrze gra głową, trochę gorzej w parterze. Żeby znalazło się dla niego miejsce w kadrze, musiałby być znacząco lepszy od Roberta Demjana, Sylwestra Patejuka i Adama Cieślińskiego. Po dwóch dniach nie jestem tego w stanie stwierdzić. Dlatego jeśli będzie możliwość zostawić go z nami trochę dłużej, to chętnie bym mu się przyjrzał. Gdyby jednak ktoś nas naciskał, żeby udzielić odpowiedzi już teraz, myślę, że byłaby ona negatywna - twierdzi Kasperczyk. A mówią, że napastnika rozlicza się ze strzelonych goli...
autor: Michał Trela

Przeczytaj również