Doznali blamażu, bo wcześniej dali z siebie zbyt wiele?
23.09.2009
W tym sezonie bardzo trudno wyrobić sobie konkretny pogląd na temat piłkarzy z Bielska-Białej. W kilku pierwszych kolejkach prezentowali się dobrze, ale nie potrafili wygrywać. Nawet ze słabeuszami. Teraz o ocenę możliwości "Górali" byłoby już łatwiej, gdyby... No właśnie, efektowne zwycięstwa nad ŁKS-em Łódź i Dolcanem Ząbki przedzielił przecież blamaż w Poznaniu.
- W starciu z ŁKS-em chyba daliśmy po prostu z siebie zbyt wiele. Potem nie zdążyliśmy odpowiednio zregenerować sił i na Wartę już nie wystarczyło. W Wielkopolsce zemściło się też trochę na nas to, że gramy ofensywny futbol. Ale taki jest już nasz styl - mówi Sylwester Patejuk, który sam wychodzi na tym świetnie. Na listę strzelców wpisywał się bowiem w każdej z czterech ostatnich kolejek. Stał się tym samym najlepszym strzelcem drużyny.
- Trudno nie być z takiego wyniku zadowolonym, choć też nie ma co osiadać na laurach. Są cztery trafienia, ale będą następne - zapewnia 27-letni napastnik.
- W starciu z ŁKS-em chyba daliśmy po prostu z siebie zbyt wiele. Potem nie zdążyliśmy odpowiednio zregenerować sił i na Wartę już nie wystarczyło. W Wielkopolsce zemściło się też trochę na nas to, że gramy ofensywny futbol. Ale taki jest już nasz styl - mówi Sylwester Patejuk, który sam wychodzi na tym świetnie. Na listę strzelców wpisywał się bowiem w każdej z czterech ostatnich kolejek. Stał się tym samym najlepszym strzelcem drużyny.
- Trudno nie być z takiego wyniku zadowolonym, choć też nie ma co osiadać na laurach. Są cztery trafienia, ale będą następne - zapewnia 27-letni napastnik.
Polecane
I liga