Dlaczego nic się nie dzieje z budową stadionu w Bielsku?
02.01.2012
Przypomnijmy, że sprawa utknęła w martwym punkcie na początku sierpnia 2011 roku. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach cofnął pozwolenie na budowę stadionu, przychylając się do wniosku Wspólnot Mieszkaniowych, które oprotestowały decyzję.
- Zrobiłem już pierwszy krok. Spotkałem się z osobami z zarządu nieruchomościami i poprosiłem o spotkanie z przedstawicielami protestującej strony. Od prezydenta miasta, Jacka Krywulta, otrzymałem nieoficjalne upoważnienie, aby rozmawiać i próbować przekonać protestujących. Jesteśmy gotowi iść na daleko idące ustępstwa dotyczące wszystkich spornych spraw. Chciałbym jak najszybciej doprowadzić do tego spotkania, znaleźć najlepsze dla obu stron rozwiązania - mówi Marek Glogaza, prezes Podbeskidzia.
- Naszym priorytetem jest oczywiście gra w Bielsku-Białej i ten cel absolutnie musi zostać zrealizowany. Musimy być przygotowani na to, że będziemy znów dostosowywać stadion na potrzeby licencji. Takie działania nie są dobre, ale należy się z tym liczyć. Pilnie studiujemy podręcznik licencyjny, a także będziemy prosić o audyty, i to w najbliższych dniach. Cały czas w klubie działa zespół, który ma się zająć przygotowaniem wszystkich elementów, które pozwolą na spełnienie wymogów licencyjnych - dodaje.
- Zrobiłem już pierwszy krok. Spotkałem się z osobami z zarządu nieruchomościami i poprosiłem o spotkanie z przedstawicielami protestującej strony. Od prezydenta miasta, Jacka Krywulta, otrzymałem nieoficjalne upoważnienie, aby rozmawiać i próbować przekonać protestujących. Jesteśmy gotowi iść na daleko idące ustępstwa dotyczące wszystkich spornych spraw. Chciałbym jak najszybciej doprowadzić do tego spotkania, znaleźć najlepsze dla obu stron rozwiązania - mówi Marek Glogaza, prezes Podbeskidzia.
- Naszym priorytetem jest oczywiście gra w Bielsku-Białej i ten cel absolutnie musi zostać zrealizowany. Musimy być przygotowani na to, że będziemy znów dostosowywać stadion na potrzeby licencji. Takie działania nie są dobre, ale należy się z tym liczyć. Pilnie studiujemy podręcznik licencyjny, a także będziemy prosić o audyty, i to w najbliższych dniach. Cały czas w klubie działa zespół, który ma się zająć przygotowaniem wszystkich elementów, które pozwolą na spełnienie wymogów licencyjnych - dodaje.
Polecane
Ekstraklasa