Dlaczego Czesław Michniewicz nie został trenerem Podbeskidzia?

08.12.2009
Głównymi rywalami Roberta Kasperczyka w walce o posadę szkoleniowca Podbeskidzia Bielsko-Biała byli Czesław Michniewicz i Władysław Łach.
Jeszcze na chwilę przed wyborem nowego trenera działacze z Bielska-Białej obracali się wokół trzech nazwisk. Oprócz Roberta Kasperczyka, który ostatecznie okazał się zwycięzcą tego swego rodzaju wyścigu, duże szanse na angaż w bielskim I-ligowcu mieli Czesław Michniewicz (były trener m.in. Lecha Poznań i Zagłębia Lubin, z którym w 2007 roku zdobył mistrzostwo Polski) i Władysław Łach (w poprzednim sezonie jeszcze opiekun Stali Stalowa Wola).

O ile nazwisko Łacha do głośnych nie należy, o tyle Michniewicz jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych polskich trenerów! Tym bardziej warto spytać, co zadecydowało o tym, że szkoleniowiec zwany "polskim Mourinho" do Podbeskidzia ostatecznie nie trafił? Na Rychlińskiego mówi się, że Michniewicz po prostu przegrał z kandydaturą Kasperczyka...

Sam zainteresowany przekonuje, że było inaczej. - Odebrałem telefon z Bielska-Białej, ale odmówiłem. Dlaczego? Bo uznałem, że to jednak za daleko. Zwłaszcza że mam dwójkę małych dzieci - wyjaśnia Michniewicz, na co dzień mieszkający na północy kraju.
autor: Kamil Kwaśniewski

Przeczytaj również