Dlaczego bielszczanie stracili punkty? Nie zagrali jak prawdziwi górale

28.03.2010
- W tej lidze, jeżeli nie zostawi się na boisku serca, to punktów nikt łatwo nie odda - stwierdził Piotr Rocki. Napastnik Podbeskidzia przekonał się o tym w sobotę. "Górale" przegrali z Górnikiem 0-2.
Dotychczas po nieudanych meczach Podbeskidzia można było usłyszeć, że drużynie nie można odmówić ambicji, ale zabrakło jej trochę szczęścia i skuteczności. Tym razem było inaczej. - Gospodarze zdominowali nas całkowicie w jednym elemencie - waleczności. Staraliśmy się zagrać dziś bardziej zachowawczo, ale bramka pokrzyżowała nam szyki. Niektórym chłopakom zabrakło ambicji albo charakteru i nie udało nam się wyrównać - nie był zadowolony z postawy swoich piłkarzy w Łęcznej trener bielszczan, Robert Kasperczyk.

- Zabrakło walki i charakteru, oddaliśmy pole przeciwnikowi. W tej lidze, jeżeli nie zostawi się na boisku serca, to punktów nikt łatwo nie odda - zgodził się Piotr Rocki.

Chwalić piłkarzy z Bielska-Białej nie zamierzał trener Górnika, Tadeusza Łapa. - Te nieliczne okazje, które mieli goście, zrodziły się z naszych ewidentnych, indywidualnych błędów. Kiedy przestaliśmy je popełniać, nie pozwalaliśmy Podbeskidziu na wiele - stwierdził.
źródło: TS Podbeskidzie / SportSlaski.pl

Przeczytaj również