„Determinacja Podbeskidzia może wziąć górę”

28.03.2014
W Chorzowie mieszka na co dzień, tu występował w barwach chorzowskiego Ruchu. Ale związany jest także z Bielsko-Białą jako szkoleniowiec futsalowego Rekordu. Co o meczu Ruchu z Podbeskidziem sądzi Adam Kryger?
W latach 1993-1995 Adam Kryger był piłkarzem chorzowskiego Ruchu. – Niebieska „R” jest mi oczywiście wciąż bliska, ale obawiam się, że Ruch po tej fantastycznej serii zwycięstw złapał jakiś „dołek”. Nie jestem przekonany czy z Podbeskidziem sobie poradzi – rozpoczyna naszą rozmowę były zawodnik klubów ekstraklasowych, któremu podoba się postawa piłkarzy bielskiej drużyny. – „Górale” słyną z walki, nieustępliwości i gry do samego końca. To cechy, którymi wiele można „ugrać” – zauważa Kryger.

Jaki zatem scenariusz na piątkowy wieczór przewiduje szkoleniowiec futsalowego Rekordu? – Remis w Chorzowie Podbeskidziu nic praktycznie nie daje, ale taki właśnie wynik w tym spotkaniu obstawiłbym. To taki trochę kurtuazyjny typ, bo mam świadomość, że determinacja, którą posiadać będą bielszczanie, może w tym meczu wziąć górę. Widzę ten mecz nawet z małą przewagą dla Podbeskidzia, choć jeszcze trzy tygodnie temu zdecydowanie postawiłbym na „Niebieskich”. Ruch był już jedną nogą na podium rozgrywek, myślał o ataku na mistrza i nieoczekiwanie dwa razy przegrał. Ale taki jest futbol – uczy pokory i sprowadza na ziemię – klaruje Adam Kryger.
źródło: SportSlaski.pl

Przeczytaj również