Derbikowa "dycha"

13.03.2015
Górnikowi Zabrze z reguły bardzo dobrze idzie w meczach z Podbeskidziem Bielsko-Biała. Spotkanie odbędzie się jednak przy Roosevelta, gdzie przyjezdni ostatnio bez problemu zdobywają punkty.
Rafał Rusek/Pressfocus
Co ciekawego?
- Górnik wciąż nie może przełamać się przy Roosevelta. Licząc tylko mecze ligowe, zabrzanie nie wygrali na własnym stadionie siedmiu kolejnych spotkań.

- Pierwszy raz w historii Derbików odbyła się wspólna konferencja Górnika i Podbeskidzia. Do tej pory zabrzanie podobne akcje stosowali z Ruchem Chorzów przy okazji Wielkich Derbów Śląska.

- Ostatnio mieliśmy szpital w zespole, ale jest już zdecydowanie lepiej. Nie mogę jeszcze skorzystać z usług dwójki zawodników, na szczęście pozostali są zdrowi - mówił Leszek Ojrzyński na kilka dni przed meczem w Zabrzu.

- Przy Roosevelta szpitalu też nie ma, ale nieobecność Radosława Sobolewskiego może okazać się bolesna - "Sobol" nabawił się urazu mięśniowego w spotkaniu z Piastem Gliwice i nie trenował w tym tygodniu.

- "Górale" w tym sezonie w Zabrzu już grali i wspomnienia mają bardzo pozytywne. W Pucharze Polskim wygrali tu 4-2.

- Wczoraj rocznicę pobytu przy Roosevelta obchodził Robert Warzycha. Odkąd wrócił do Zabrza, Górnik rozegrał 35 meczów ligowych. Wygrał i przegrał po 12 spotkań, a remisował 11 razy.

- Trener Podbeskidzia najprawdopodobniej zdecyduje się na wariant gry piątką obrońców. "Na szpicy", po raz pierwszy wiosną w pierwszym składzie, zagrać ma Maciej Korzym.

- W ostatnim meczu ligowym bielszczanie wreszcie zdobyli gole z akcji. Wcześniej trafiał tylko ze stałych fragmentów gry Maciej Iwański.

- Będą to 10. ligowe Derbiki w historii (8. w ekstraklasie). Bilans tych meczów jest zdecydowanie na korzyść Górnika, który wygrał siedem razy, raz zremisował, a raz wygrali bielszczanie. Bilans bramkowy: 16-4 dla Zabrza.

- Mecz poprowadzi Jarosław Przybył, który w tym sezonie prowadził dwa mecze Górnika i Podbeskidzia - zabrzanie wygrali z Koroną Kielce 3-0 i zremisowali z Lechią Gdańsk 2-2, z kolei bielszczanie pokonali Legię Warszawa 2-1 i zremisowali ze Śląskiem Wrocław 2-2. Jak widać, w tym sezonie obie drużyny jeszcze nie przegrały spotkań, które prowadził ten arbiter.

- Na żółte kartki muszą uważać Adam Danch, Dominik Sadzawicki w Górniku i Adam Deja, Pavol Stano i Marek Sokołowski. Wszyscy ci piłkarze mają po trzy "żółtka" na koncie.

Na kogo zwrócić uwagę?
Rafał Kosznik jest ostatnio w bardzo dobrej formie. Zdobył gola na wagę trzech punktów w meczu z Górnikiem Łęczna, wpisał się na listę strzelców także w derbach z Piastem Gliwice, a także to po jego zagraniu samobója zanotował Piotr Brożek. Nieśmiało pojawiały się głosy, że powinien otrzymać powołanie do kadry na mecz z Irlandią, jednak selekcjoner Adam Nawałka był innego zdania.

Mocną stroną Podbeskidzia są stałe fragmenty gry. Główna w tym zasługa Macieja Iwańskiego, który w tym roku zdobył już trzy gole - dwa z rzutów karnych i jeden po rzucie wolnym. Jeśli więc Górnik sfauluje zawodnika Podbeskidzia w polu karnym bądź też w jego okolicy - może być gorąco.

Ostatni raz...
W rundzie jesiennej Górnik pewnie ograł "Górali" na ich terenie. Już na początku meczu gola zdobył Oleksandr Szeweluchin, a w drugiej połowie dwie bramki strzelił ten, którego w Zabrzu już nie ma - Mateusz Zachara.

Nieobecni
Górnik: Sobolewski, Przybylski (kontuzje).

Podbeskidzie: Sloboda, Patejuk (kontuzje).

Przypuszczalne składy
Górnik: Steinbors - Augustyn, Szeweluchin, Magiera - Gergel, Danch, Grendel, Kosznik - Iwan, Madej - Łuczak.

Podbeskidzie: Pesković - Górkiewicz, Konieczny, Deja, Stano, Tomasik - Sokołowski, Kolczak, Iwański, Chmiel - Korzym.

24. kolejka T-Mobile Ekstraklasy
14 marca 2015, sobota (15:30)
Górnik Zabrze - Podbeskidzie Bielsko-Biała
sędzia: Jarosław Przybył (Kluczbork)
źródło: SportSlaski.pl

Przeczytaj również