Dawny prezes Podbeskidzia: Roszada niewiele pomoże

23.10.2013
Janusz Okrzesik, były prezes Podbeskidzia Bielsko-Biała uważa, że zwolnienie Czesława Michniewicza i przejęcie drużyny przez Leszka Ojrzyńskiego, może niewiele zmienić w sytuacji "Górali".
Jak były sternik klubu ocenia decyzję aktualnego prezesa, Wojciecha Boreckiego? - W takich sytuacjach nie ma jednoznacznej odpowiedzi na to, dlaczego zdecydowano się na zmianę szkoleniowca. Nie jesteśmy wewnątrz klubu i nie wiemy, co tam się do końca działo .Nie możemy się zatem wymądrzać i oceniać, czy prezes Borecki postąpił dobrze, czy źle. Ale jest tak, że jeśli ni ma wyników - a tych nie było - to prezes ma świadomość , że trzeba coś zmienić. Logiczne jest, że nie wymieni zawodników, tylko właśnie trenera - mówi Janusz Okrzesik.

Nie robi sobie jednak nadziei na nagłą zmianę pozycji w tabeli i poprawę gry zespołu. - Cudów po Podbeskidziu pod kierunkiem Leszka Ojrzyńskiego się nie spodziewam. Taka roszada niewiele pomoże, bo przede wszystkim problemem jest polityka transferowa klubu, a w zasadzie jej brak - ocenia działacz.
źródło: Sport

Przeczytaj również