Dariusz Pietrasiak: Za ładną grę nikt nam punktów nie przyzna
24.11.2013
Podbeskidzie w pierwszej połowie zaskoczyło piłkarzy Ryszarda Wieczorka. To "Górale" konstruowali ataki pozycyjne, a gospodarze ograniczali się do kontrataków. Jedną z szybkich akcji wykorzystał Mateusz Zachara.
- Górnik w pierwszej połowie strzelił gola z kontry, ale to my prowadziliśmy grę. Szkoda, że nie wykorzystujemy stuprocentowych sytuacji. Jakbyśmy nic nie stwarzali, to można by żałować, że nasza gra się nie układa. Ale sytuacje były i to jest dobry prognostyk przed kolejnymi meczami. Jak nie będziemy strzelać goli, to będziemy mieli problem z wygrywaniem meczów i ze zdobywaniem punktów - kręcił głową Dariusz Pietrasiak.
"Górale" potrafili stworzyć kilka świetnych sytuacji pod bramką Steinborsa. Najlepszą okazję zmarnował Fabian Pawela, który z najbliższej odległości nie zdołał umieścić piłki w siatce Górnika.
- Po sytuacjach, które dzisiaj stworzyliśmy, bardzo żałujemy, że wracamy do Bielska z zerowym dorobkiem punktowym. Wszystkie mecze są ciężkie, a Górnik jest wiceliderem i nastawialiśmy się na ciężki pojedynek. Miejmy nadzieję, że z Legią wykorzystamy dogodne sytuacje i damy radość naszym kibicom - mówił doświadczony obrońca.
Za tydzień do Bielska-Białej przyjedzie warszawska Legia, która zdecydowanie przewodzi ligowej stawce. Na to spotkanie zostały sprzedane wszystkie bilety i piłkarze Podbeskidzia będą mogli liczyć na wsparcie swoich kibiców.
- Zobaczymy jak zaprezentujemy się z Legią, ale prognostyk jest dobry, bo nasza gra wygląda nieźle. Musimy to przełożyć na punkty, bo za ładną grę nikt nam punktów nie będzie dawał - kończy Pietrasiak.
- Górnik w pierwszej połowie strzelił gola z kontry, ale to my prowadziliśmy grę. Szkoda, że nie wykorzystujemy stuprocentowych sytuacji. Jakbyśmy nic nie stwarzali, to można by żałować, że nasza gra się nie układa. Ale sytuacje były i to jest dobry prognostyk przed kolejnymi meczami. Jak nie będziemy strzelać goli, to będziemy mieli problem z wygrywaniem meczów i ze zdobywaniem punktów - kręcił głową Dariusz Pietrasiak.
"Górale" potrafili stworzyć kilka świetnych sytuacji pod bramką Steinborsa. Najlepszą okazję zmarnował Fabian Pawela, który z najbliższej odległości nie zdołał umieścić piłki w siatce Górnika.
- Po sytuacjach, które dzisiaj stworzyliśmy, bardzo żałujemy, że wracamy do Bielska z zerowym dorobkiem punktowym. Wszystkie mecze są ciężkie, a Górnik jest wiceliderem i nastawialiśmy się na ciężki pojedynek. Miejmy nadzieję, że z Legią wykorzystamy dogodne sytuacje i damy radość naszym kibicom - mówił doświadczony obrońca.
Za tydzień do Bielska-Białej przyjedzie warszawska Legia, która zdecydowanie przewodzi ligowej stawce. Na to spotkanie zostały sprzedane wszystkie bilety i piłkarze Podbeskidzia będą mogli liczyć na wsparcie swoich kibiców.
- Zobaczymy jak zaprezentujemy się z Legią, ale prognostyk jest dobry, bo nasza gra wygląda nieźle. Musimy to przełożyć na punkty, bo za ładną grę nikt nam punktów nie będzie dawał - kończy Pietrasiak.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów