Dariusz Luks: To już bardzo duży sukces

21.03.2014
W przededniu turnieju Final Four siatkarskiej Ligi Mistrzów z udziałem Jastrzębskiego Węgla weryfikujemy szanse jastrzębian na sprawienie niespodzianki. Zdaniem trenera Dariusza Luksa drużyna Lorenzo Bernardiego na straconej pozycji nie stoi.
Łukasz Laskowski/Pressfocus
W Ankarze, o wejście do wielkiego finału Ligi Mistrzów, siatkarze Jastrzębskiego Węgla zagrają z gospodarzami, ekipą Halkbanku. Samo znalezienie się jastrzębian w najlepszej czwórce to warte odnotowania osiągnięcie. – To już bardzo duży sukces, że Jastrzębski Węgiel awansował do Final Four. I to nie przypadek, bo zespół dobrze spisywał się w drodze do ścisłego finału. Wygrał m.in. z Halkbankiem u siebie w tie-breaku. Ale faworytem sobotniego meczu będą oczywiście rywale. Jastrzębianie powalczą i tanio skóry nie sprzedadzą, choć jak powiedziałem, to gospodarzom należy przyznawać więcej szans na wygraną – mówi naszemu portalowi Dariusz Luks, były szkoleniowiec m.in. Jadaru Radom i Lotosu Trefla Gdańsk.

W drugiej parze półfinałowej dojdzie do bezpośredniej konfrontacji drużyn rosyjskich – Zenitu Kazań i Biełogorie Biełgorod. Czy Rosjanie to potencjalnie łatwiejsi przeciwnicy dla podopiecznych Lorenzo Bernardiego? – Regulamin jest taki, że dwa zespoły z jednego kraju grają w półfinale bezpośredni pojedynek. Nie ma więc co dywagować czy lepiej byłoby teraz walczyć z Rosjanami. W mojej opinii taka siatkówka, jaką prezentują zespoły rosyjskie bardziej pasowałaby drużynie z Jastrzębia. Przekonamy się o tym drugiego dnia turnieju. Każde miejsce jastrzębian powyżej czwartego będzie wielkim osiągnięciem – dodaje szkoleniowiec, który znaczną część swojej kariery siatkarskiej związał ze śląskimi klubami, rozpoczynając grę w Górniku Radlin.
źródło: SportSlaski.pl

Przeczytaj również