Dariusz Kubicki: Czasami trzeba podejmować trudne decyzje
20.03.2013
Chciałbym spytać o szczegóły tej zaskakującej decyzji...
Dariusz Kubicki: - To znaczy?
O tym, że nie jest pan już trenerem Podbeskidzia.
- A skąd pan to wie?
Ze swoich źródeł, potwierdzonych komunikatem na oficjalnej stronie klubu.
- Z oficjalnej... I co tam jest napisane? Bo ja powiem szczerze, że nawet jeszcze nie czytałem. Dopiero z zajęć wracam.
"Trener Kubicki odchodzi z Podbeskidzia. Otrzymał atrakcyjną ofertę z zagranicy".
- To już wszystko pan wie.
Nie do końca. Wszak nie co dzień w trakcie sezonu trener składa rezygnację.
- Jeszcze nie znam szczegółów, rozumie pan o co chodzi.
Przekazał pan już decyzję zawodnikom?
- Tak. Prezes przekazał. I ja też.
I jaka była reakcja?
- Wie pan, to była trudna sytuacja i decyzja z mojej strony, ale myślę, że w danym momencie najbardziej odpowiednia.
Dla pana czy dla klubu?
- Dla dwóch stron.
Myśli pan, że Podbeskidziu nie mógł pan już dać więcej w tych 11 meczach? Naprawdę?
- Może mógłbym, ale oferty pracy za granicą dla polskich trenerów nie trafiają się tak często. Na pewno gdyby wchodził w grę jakikolwiek inny polski klub, taka sytuacja by nie miała miejsca.
Może pan zdradzić kierunek?
- (długie milczenie). No, Rosja...
Zaplecze ekstraklasy?
- Zobaczy pan.
Zastanawia mnie, czy nie było panu tak po ludzko głupio zostawiać Podbeskidzie w takiej sytuacji? Klub dał panu szansę, zaufał i po czterech meczach pan odchodzi...
- Sam sobie pan tym pytaniem odpowiedział. Sytuacja była bardzo bardzo niezręczna. Z głębokim żalem podjąłem taką trudną decyzję. Gdyby to była oferta z polskiego klubu, nie byłoby nawet rozmowy.
Nie sądzi pan, że wbił pan gwóźdź do trumny Podbeskidzia?
- Nie sądzę. To zespół, który jest dobrze przygotowany, pokazał w tych ostatnich meczach, że nawet przyjemnie się go ogląda. Jestem przekonany, że tak będzie do końca sezonu.
Wszystko prawda, ale to jednak musi być cios dla zawodników, chyba pan przyzna? Zawodnicy panu zaufali, widać, że zaczynało to fajnie funkcjonować i z dnia na dzień pan po prostu odchodzi.
- No, tak bywa w życiu. Czasami trzeba trudne decyzje po prostu podejmować, nie?
Rozmawiał Michał Trela.
[Aktualizacja] Wg portalu weszlo.com, Kubicki będzie pracował w Sybirze Nowosybirsk.
Dariusz Kubicki: - To znaczy?
O tym, że nie jest pan już trenerem Podbeskidzia.
- A skąd pan to wie?
Ze swoich źródeł, potwierdzonych komunikatem na oficjalnej stronie klubu.
- Z oficjalnej... I co tam jest napisane? Bo ja powiem szczerze, że nawet jeszcze nie czytałem. Dopiero z zajęć wracam.
"Trener Kubicki odchodzi z Podbeskidzia. Otrzymał atrakcyjną ofertę z zagranicy".
- To już wszystko pan wie.
Nie do końca. Wszak nie co dzień w trakcie sezonu trener składa rezygnację.
- Jeszcze nie znam szczegółów, rozumie pan o co chodzi.
Przekazał pan już decyzję zawodnikom?
- Tak. Prezes przekazał. I ja też.
I jaka była reakcja?
- Wie pan, to była trudna sytuacja i decyzja z mojej strony, ale myślę, że w danym momencie najbardziej odpowiednia.
Dla pana czy dla klubu?
- Dla dwóch stron.
Myśli pan, że Podbeskidziu nie mógł pan już dać więcej w tych 11 meczach? Naprawdę?
- Może mógłbym, ale oferty pracy za granicą dla polskich trenerów nie trafiają się tak często. Na pewno gdyby wchodził w grę jakikolwiek inny polski klub, taka sytuacja by nie miała miejsca.
Może pan zdradzić kierunek?
- (długie milczenie). No, Rosja...
Zaplecze ekstraklasy?
- Zobaczy pan.
Zastanawia mnie, czy nie było panu tak po ludzko głupio zostawiać Podbeskidzie w takiej sytuacji? Klub dał panu szansę, zaufał i po czterech meczach pan odchodzi...
- Sam sobie pan tym pytaniem odpowiedział. Sytuacja była bardzo bardzo niezręczna. Z głębokim żalem podjąłem taką trudną decyzję. Gdyby to była oferta z polskiego klubu, nie byłoby nawet rozmowy.
Nie sądzi pan, że wbił pan gwóźdź do trumny Podbeskidzia?
- Nie sądzę. To zespół, który jest dobrze przygotowany, pokazał w tych ostatnich meczach, że nawet przyjemnie się go ogląda. Jestem przekonany, że tak będzie do końca sezonu.
Wszystko prawda, ale to jednak musi być cios dla zawodników, chyba pan przyzna? Zawodnicy panu zaufali, widać, że zaczynało to fajnie funkcjonować i z dnia na dzień pan po prostu odchodzi.
- No, tak bywa w życiu. Czasami trzeba trudne decyzje po prostu podejmować, nie?
Rozmawiał Michał Trela.
[Aktualizacja] Wg portalu weszlo.com, Kubicki będzie pracował w Sybirze Nowosybirsk.
Polecane
Ekstraklasa