Dariusz Kubicki: Czasami tak się układa mecz, że nie można go wygrać

11.08.2015
Trener Podbeskidzia na konferencji pomeczowej zwrócił uwagę na "niepotrzebnie straconą bramkę", która pokrzyżowała plan wywiezienia trzech punktów z Chorzowa. W efekcie bielszczanie nadal pozostają bez zwycięstwa w tym sezonie. 
Norbert Barczyk/Pressfocus
Podbeskidzie w meczu zamykającym 4. kolejkę T-ME zremisowało z Ruchem 1-1. W grze "Górali" było widać w końcu namiastkę pomysłu na grę. To spotkanie było chyba najlepszym w ich wykonaniu w tym sezonie, jednak po raz kolejny nie udało się wygrać. Ba! Mało brakowało, a ekipa Kubickiego znowu pozostałaby bez zdobyczy punktowej, bowiem jedno oczko, dopiero w 85. minucie, uratował Mateusz Szczepaniak.  

– Z wyniku nie jestem zadowolony. Co było widać od początku pierwszej połowy – po dwóch porażkach przyjechaliśmy tu po trzy punkty i byliśmy tego bardzo bliscy. Jednakże niepotrzebnie stracona bramka pokrzyżowała nam plany, a wcześniej mieliśmy nawet trzy sytuacje, które powinny być wykorzystane. Po stracie bramki oczywiście grało nam się trudniej, ale zmiany, które zrobiliśmy pokazywały, że cały czas dążyliśmy do tego, żeby ten mecz wygrać, niestety troszkę do tego zabrało. Po dwóch porażkach remis również trzeba przyjąć. Czasami tak się układa mecz, że nie można go wygrać. Dziś mimo naprawdę niezłej postawy zespołu remisujemy.
można go wygrać – podsumował spotkanie szkoleniowiec Podbeskidzia, Dariusz Kubicki. 

Następny mecz "Górale" rozegrają w Pucharze Polski, a ich przeciwnikiem będzie Miedź Legnica. 
źródło: SportSlaski.pl
autor: DH

Przeczytaj również