Dariusz Kubicki będzie jak Jurij Szatałow? "Nie mają nic do stracenia"

08.03.2013
- Nawet gdyby nie zdołało się utrzymać, to i tak kilku piłkarzy tego zespołu w ekstraklasie zostanie. Taki choćby Robert Demjan nie powinien narzekać na brak propozycji - mówi Grzegorz Mielcarski.
Czy bielszczanie stoją na straconej pozycji przed meczem z Legią Warszawa? Niekoniecznie. Podbeskidzie dobrze zaczęło rundę wiosenną, a dzisiejsi goście pogubili punkty. - "Górale" doskonale wiedzą, jak upuścić krwi Legii. Dokładny instruktaż dała najpierw Korona, a potem Bełchatów. Wiarę w dobry rezultat mają ogromną. I co ważniejsze - nie mają nic do stracenia - mówi Mielcarski, były piłkarz a obecnie komentator telewizyjny.

- Kiedyś w telewizyjnym studiu siedział między nami Jurij Szatałow, prowadzący wtedy Cracovię. I padło pytanie: czy się utrzyma. Wszyscy odpowiedzieli, że to się nie uda. A potem wszyscy musieliśmy posypać głowy popiołem, bo się udało. W tym sezonie z duetu outsiderów duże lepsze wrażenie sprawia Podbeskidzie. Nawet gdyby nie zdołało się utrzymać, to i tak kilku piłkarzy tego zespołu w ekstraklasie zostanie. Taki choćby Robert Demjan nie powinien narzekać na brak propozycji - uważa
źródło: SPORT

Przeczytaj również