Dariusz Kołodziej wraca do wysokiej formy. "Nie ma grania na kredyt"
04.03.2011
W rundzie jesiennej w pomocy grali Maciej Rogalski, Piotr Koman, Dariusz Łatka i Sebastian Ziajka. Zimą do klubu doszli Marek Sokołowski i Frantiszek Metelka. W dodatku do wysokiej formy wraca Dariusz Kołodziej, który z powodu kontuzji barku wystąpił w tylko pięciu ligowych spotkaniach w rundzie jesiennej.
- Cieszę się, że w całości przepracowałem okres przygotowawczy. Nie odczuwam już żadnych skutków kontuzji. Wszystko wygląda obiecująco - mówi pomocnik "Górali". Kołodziej w zimowych sparingach strzelił pięć bramek, miał też kilka asyst.
W pojedynku z Wisłą Kraków w Pucharze Polski w podstawowym składzie jednak nie wyszedł. Zagrał za to Sokołowski. - Trener poszukuje kreatywnych zawodników. O wartości Marka nie trzeba nikogo przekonywać. Konkurencja może tylko i wyłącznie pomóc zespołowi - uważa "Kołek". - W Podbeskidziu nikt nie jest pewniakiem. Nikt nie będzie grał na kredyt - dodaje.
- Cieszę się, że w całości przepracowałem okres przygotowawczy. Nie odczuwam już żadnych skutków kontuzji. Wszystko wygląda obiecująco - mówi pomocnik "Górali". Kołodziej w zimowych sparingach strzelił pięć bramek, miał też kilka asyst.
W pojedynku z Wisłą Kraków w Pucharze Polski w podstawowym składzie jednak nie wyszedł. Zagrał za to Sokołowski. - Trener poszukuje kreatywnych zawodników. O wartości Marka nie trzeba nikogo przekonywać. Konkurencja może tylko i wyłącznie pomóc zespołowi - uważa "Kołek". - W Podbeskidziu nikt nie jest pewniakiem. Nikt nie będzie grał na kredyt - dodaje.
Polecane
I liga