Dariusz Dźwigała: Przestawić się na I-ligową grę
Dariusz Dźwigała (Podbeskidzie): Przede wszystkim wiedziałem, że będzie to ciężkie spotkanie i takie było. Mogliśmy ten mecz otworzyć już w 2. minucie, ale niestety Demjan nie zdobył bramki w bardzo dobrej sytuacji. Udało się to zrobić później, ale po wyjściu na prowadzenie straciliśmy na moment kontrolę nad przebiegiem spotkania. Mieliśmy jednak Rafała Leszczyńskiego, który potrafił obronić piłkę z linii i dzięki niemu udało się zachować czyste konto. Wiedzieliśmy, że Olimpia będzie groźna ze stałych fragmentów, dlatego nastawiliśmy się na grę z kontrataków. Szkoda, że po żadnej z nich nie udało się zdobyć bramki. Nasi piłkarze muszą się przestawić z gry ekstraklasowej na pierwszoligową, pokazali, że zrobili to od razu, są profesjonalistami. Jestem bardzo zadowolony z postawy moich zawodników i gratuluje im zwycięstwa.
Jacek Paszulewicz (Olimpia Grudziądz): Na wstępie chciałem pogratulować trenerowi Dźwigale wygranej, zdobył ważne trzy punkty, na jak myślę ciężkim terenie. Jeśli natomiast chodzi o przebieg meczu to doskonale wiedzieliśmy czego się spodziewać po Podbeskidziu. Śledziliśmy ich przygotowania przed sezonem i byliśmy gotowi na taki styl gry. Kluczowe było pierwsze 30 minut, kiedy gra nam się nie układała, nie spełnialiśmy założeń taktycznych i dodatkowo straciliśmy bramkę. Później było ciężko wyrównać, zmiany personalne również nie pomogły i im bliżej było końca meczu tym w naszych poczynaniach zakradało się więcej chaosu. Szkoda, że nie udało się zdobyć kontaktowego trafienia, bo grałoby się nam inaczej. Pamiętajmy jednak, że przegraliśmy z bardzo mocnym zespołem, który chce wrócić na ekstrakalsowe salony i zagrał bardzo wyrafinowany futbol. Uważam, że zespół trenera Dźwigały wygrał zasłużenie i będzie jednym z większych faworytów do awansu.