Dani Quintana rozstrzela Górali? "Nie damy mu pograć jak Ruch"
19.09.2013
Dani Quintana będzie stanowił największe zagrożenie dla defensywy Podbeskidzia, która będzie musiała po raz kolejny radzić sobie bez Bartłomieja Koniecznego. "Fakt" zauważa, że zastępujący kapitana bielskiej drużyny w meczu z Widzewem Wojciech Szymanek nie jest obecnie w najwyższej dyspozycji, o czym świadczy jego dość przeciętny występ w Łodzi. Pewniakiem nie jest też Ladislav Rybansky, który popełnia co rusz jakiś kiks.
Gracze bielskiej drużyny nie są skorzy do przeceniania możliwości Hiszpana. - Nie robiłbym z niego już wielkiej gwiazdy. Wiadomo, że po ostatnim spotkaniu z każdej strony słychać zachwyty nad jego grą. Oczywiście trzeba docenić jego osiągnięcia, teraz jednak przyjeżdża do Bielska-Białej i my mu na pewno nie damy tak pograć, jak w meczu z Ruchem - zapowiada w rozmowie z "Faktem" Dariusz Łatka, lider Podbeskidzia.
Ostatnio w Bielsku-Białej "Jaga" dostała surową lekcję futbolu, przegrywając aż 0-4. - Mam nadzieję, że tym razem wynik będzie inny. Dla mnie najważniejsze, by w kolejnym meczu znów zgarnąć komplet punktów - dodaje Quintana.
Więcej w Fakcie!
Gracze bielskiej drużyny nie są skorzy do przeceniania możliwości Hiszpana. - Nie robiłbym z niego już wielkiej gwiazdy. Wiadomo, że po ostatnim spotkaniu z każdej strony słychać zachwyty nad jego grą. Oczywiście trzeba docenić jego osiągnięcia, teraz jednak przyjeżdża do Bielska-Białej i my mu na pewno nie damy tak pograć, jak w meczu z Ruchem - zapowiada w rozmowie z "Faktem" Dariusz Łatka, lider Podbeskidzia.
Ostatnio w Bielsku-Białej "Jaga" dostała surową lekcję futbolu, przegrywając aż 0-4. - Mam nadzieję, że tym razem wynik będzie inny. Dla mnie najważniejsze, by w kolejnym meczu znów zgarnąć komplet punktów - dodaje Quintana.
Więcej w Fakcie!
Polecane
Ekstraklasa