Damian Byrtek: W Podbeskidziu nie wykorzystałem swojej szansy
07.08.2013
Wychowanek Podbeskidzia rundę wiosenną poprzedniego sezonu spędził na wypożyczeniu w Okocimskim Brzesko. Jesienią grał w barwach "Górali", jednak tego okresu, podobnie jak inni piłkarze bielszczan, nie może zaliczyć do udanych.
- Tak to się układało, że mieliśmy w tamtej pamiętnej rundzie trochę pecha. To się odbijało na nas, obrońcach. Nie wiem czy jeszcze wrócę do Podbeskidzia, bo zostało mi tam tylko półtora roku kontraktu. Na grę w wyższej lidze trzeba sobie zasłużyć. Nie oszukujmy się - w ekstraklasie nie miałem jakichś dobrych meczów. Gdyby było inaczej, to pewnie byłbym dziś wyżej, ale wyglądałem słabo. Miałem duży udział przy straconych bramkach. Powiedzmy, że nie wykorzystałem swojej szansy - mówi Byrtek, który teraz jest podstawowym obrońcą drużyny trenera Jerzego Brzęczka.
- Obecnie koncentruję się na Rakowie. Muszę teraz grać jak najlepiej, by się komuś pokazać, zbierając przy okazji doświadczenie, którego mi brakuje - przyznaje Byrtek.
- Tak to się układało, że mieliśmy w tamtej pamiętnej rundzie trochę pecha. To się odbijało na nas, obrońcach. Nie wiem czy jeszcze wrócę do Podbeskidzia, bo zostało mi tam tylko półtora roku kontraktu. Na grę w wyższej lidze trzeba sobie zasłużyć. Nie oszukujmy się - w ekstraklasie nie miałem jakichś dobrych meczów. Gdyby było inaczej, to pewnie byłbym dziś wyżej, ale wyglądałem słabo. Miałem duży udział przy straconych bramkach. Powiedzmy, że nie wykorzystałem swojej szansy - mówi Byrtek, który teraz jest podstawowym obrońcą drużyny trenera Jerzego Brzęczka.
- Obecnie koncentruję się na Rakowie. Muszę teraz grać jak najlepiej, by się komuś pokazać, zbierając przy okazji doświadczenie, którego mi brakuje - przyznaje Byrtek.
Polecane
Ekstraklasa