Czy transfery Podbeskidzia się sprawdziły?

13.10.2011
Ośmiu zawodników pozyskało latem Podbeskidzie. Serginho na razie zupełnie się nie sprawdził, nawet nie zadebiutował w ekstraklasie. A co z pozostałą siódemką? Tylko trzech graczy okazało się wzmocnieniem.
Do pierwszego składu na dobre przebili się Mateusz Bąk i Krzysztof Król. Coraz lepsze recenzje zbiera również Liran Cohen. Pozostali nie zachwycają.

- Nigdy do końca nie wiadomo, jak kto będzie grał. Tego nie da się przed sezonem przewidzieć. Zawodnik, który w jednym klubie był gwiazdą, w innym jest cieniem samego siebie. Spójrzmy choćby na Polonię Warszawa. Iluż tam poszło dobrych piłkarzy, którzy następnie się zatracili - wskazuje prezes Podbeskidzie, Jerzy Wolas.
źródło: SportSlaski.pl / SPORT

Przeczytaj również