Czy Podbeskidzie w ten weekend spadnie? "Jeszcze mogą się utrzymać"

24.05.2013
W ten weekend Podbeskidzie Bielsko-Biała może stracić nawet teoretyczne szanse na utrzymanie w ekstraklasie. Krzysztof Chrapek, były napastnik "Górali" i Lecha Poznań, uważa, że nie musi się jednak tak stać.
Jeśli Podbeskidzie przegra w sobotę w Poznaniu, a Ruch i Pogoń zdobędą jakiekolwiek punkty, szanse na zajęcie bezpiecznego miejsca będą już równe zeru. Oczywiście, pozostanie jeszcze margines w postaci 15. miejsca, które może dać utrzymanie. Bez jakichkolwiek punktów przywiezionych z Poznania, nie ma co jednak myśleć o pozostaniu w ekstraklasie.

- Wbrew temu, co się mówi, uważam, że sprawa mistrzostwa Polski nie jest jeszcze przesądzona. Otóż sądzę, że Lech będzie bardzo zmotywowany, aby wygrać ten mecz. Ponadto kibiców na pewno - jak to w Poznaniu - nie zabraknie, a przecież chłopaki grają też o pieniądze dla siebie. Zostały trzy mecze do końca ligi. Noga Legii może się jeszcze powinąć. Szansa odrobienia strat na pewno jest - mówi Krzysztof Chrapek, były napastnik obu klubów. A to, że Lech będzie zmotywowany, na pewno nie jest dobrą wiadomością dla "Górali".

Czy jego zdaniem Podbeskidzie ma jeszcze szansę się utrzymać? - Myślę, że tak, ale po ostatnich porażkach widmo degradacji jest coraz wyraźniejsze. Niemniej jednak chłopaki z Bielska pokazali, że potrafią wygrywać i dopóki będą mieli szansę, to na pewno nie odpuszczą. Pamiętajmy, że dwa ostatnie mecze grają z Pogonią oraz z Widzewem i mogą je wygrać. Najpierw jednak muszą się dobrze zaprezentować w Poznaniu - zaznacza.

W sobotnim spotkaniu jego byłych klubów, będzie trzymał kciuki za bielszczan. - Wydaje mi się, że nieco więcej sentymentu mam do Podbeskidzia. Trochę więcej chwil, które dobrze wspominam, spędziłem właśnie w tym klubie - kończy Krzysztof Chrapek.
źródło: Sport/SportSlaski.pl

Przeczytaj również