Czy Podbeskidzie podtrzyma dobrą passę w meczach z Polonią?

24.11.2011
Polonia Warszawa zawsze "leżała" Podbeskidziu Bielsko-Biała. "Górale" rywalizowali z nią w czasach I-ligowych i regularnie wygrywali, przerywając bardzo niechlubne serie...
Tak było choćby w sezonie 2006/2007, gdy Podbeskidzie było naprawdę bardzo słabe i utrzymało się tylko dzięki degradacjom innych drużyn. Wtedy to, na przełomie rundy jesiennej i wiosennej, bielszczanie nie potrafili strzelić gola przez siedem spotkań z rzędu, co skutkowało siedmioma meczami bez zwycięstwa. Fatalna seria trwała do czasu przyjazdu do Bielska-Białej warszawian, którzy przegrali przy Rychlińskiego 1-2, po golach Grzegorza Patera i Krzysztofa Chrapka.

W tym samym sezonie, tyle, że jesienią, "Czarne Koszule" odniosły jedyne zwycięstwo nad bielszczanami w historii. Przy Konwiktorskiej triumfowały 2-0. Ostatnie dwa ligowe starcia między tymi drużynami miały miejsce sezon później, gdy Podbeskidzie najpierw wygrało w Warszawie 2-0, po pięknych golach Juraja Danczika, który jutro nie zagra, i Dariusza Kołodzieja. Z kolei wiosną w Bielsku-Białej, Podbeskidzie po pięknym meczu i bramce Kołodzieja, triumfowało 1-0. Po tym sezonie, w którym "Górale" zajęli wyższą pozycję od Polonii, Józef Wojciechowski kupił licencję Dyskobolii Grodzisk Wielkopolski i w tym momencie drogi obu drużyn się rozeszły.
autor: Michał Trela

Przeczytaj również