Czy Podbeskidzie Bielsko-Biała zagra dzisiaj dwójką napastników?

25.08.2012
- Jak wygrać z Wisłą Kraków? Przede wszystkim tym, z czego słyniemy, determinacją i wolą walki - mówi Robert Kasperczyk, trener Podbeskidzia Bielsko-Biała przed dzisiejszym pojedynkiem z "Białą Gwiazdą".
- Myślę, że nie będzie wysokiego wyniku. O zwycięstwie może zadecydować jedna bramka - uważa Kasperczyk. Byłaby to pewna nowość w pojedynkach bielszczan z krakowianami. Do tej pory w starciach Podbeskidzia z Wisłą padało więcej bramek.

W meczu z Jagiellonią Białystok "Górale" wyszli na boisko z dwoma napastnikami. Czy taki wariant jest możliwy dzisiaj? Raczej nie. - Momentami wyglądało to bardzo, bardzo obiecująco. Dopóki na boisku przebywał Fabian Pawela. Niestety, zawodnik, który go zastąpił - Damian Chmiel - nie poradził sobie. Grając w ekstraklasie nie możemy sobie pozwolić na grę jednym systemem. Jesteśmy gotowi na to, by grać inaczej i tak zagramy z Wisłą - przyznaje szkoleniowiec.
źródło: SPORT / SportSlaski.pl

Przeczytaj również