Czy Jastrzębski Węgiel zostanie dziś najlepszą drużyną świata?
14.10.2011
Jastrzębianie, którzy jak burza przeszli przez fazę grupową, wczoraj sprawili nie lada niespodziankę. Pokonali 3-2 zespół SESI Sao Paulo, mistrzów Ameryki Południowej, składający się w dużej mierze z reprezentantów Brazylii - Sidao, Sergio, Wallace'a czy Murilo. Skoro zawodnicy Lorenzo Bernardiego pokonali taką plejadę gwiazd, to dlaczego nie są w stanie pokonać dziś innej - tej z Trentino Diatec.
Po wczorajszym meczu bardzo szczęśliwy był Lorenzo Bernardi, szkoleniowiec Jastrzębskiego Węgla. - Chcę przede wszystkim podziękować moim zawodnikom. Taki wynik nie jest łatwy do osiągnięcia, jeśli grają ze sobą tylko trzy tygodnie. Straciliśmy dużo energii, nie tylko tej fizycznej, ale i psychicznej. Mam nadzieję, że szybko ją odzyskamy, bo jeszcze nic nie wygraliśmy.
Włosi są obrońcami tytułu. Jeśli dziś wygrają, zdobędą Klubowe Mistrzostwo Świata po raz trzeci z rzędu. Poprzednio okazywali się lepsi od polskiej Skry Bełchatów. Spotkanie finałowe rozpocznie się dzisiaj o 18:00 czasu polskiego. Transmisja w Polsacie Sport Extra.
Po wczorajszym meczu bardzo szczęśliwy był Lorenzo Bernardi, szkoleniowiec Jastrzębskiego Węgla. - Chcę przede wszystkim podziękować moim zawodnikom. Taki wynik nie jest łatwy do osiągnięcia, jeśli grają ze sobą tylko trzy tygodnie. Straciliśmy dużo energii, nie tylko tej fizycznej, ale i psychicznej. Mam nadzieję, że szybko ją odzyskamy, bo jeszcze nic nie wygraliśmy.
Włosi są obrońcami tytułu. Jeśli dziś wygrają, zdobędą Klubowe Mistrzostwo Świata po raz trzeci z rzędu. Poprzednio okazywali się lepsi od polskiej Skry Bełchatów. Spotkanie finałowe rozpocznie się dzisiaj o 18:00 czasu polskiego. Transmisja w Polsacie Sport Extra.
Polecane
Plus Liga