Czy Jastrzębski Węgiel sprawi sensację w Atenach?

20.01.2010
- O losach rywalizacji zadecyduje pierwszy set - uważa środkowy Jastrzębskiego Węgla, Patryk Czarnowski, przed wyjazdowym starciem z Panathinaikosem Ateny w Lidze Mistrzów.
Podopieczni Roberto Santilliego w dalszym ciągu mają szansę awansować do kolejnej fazy rozgrywek Champions League. Warunek jest jeden. - Musimy wygrać w Grecji 3-0. To nie będzie łatwe, mając na uwadze potencjał Panathinaikosu. To klasowy zespół, który ma w swoich szeregach wspaniałych zawodników - mówi Czarnowski.

Zawodnicy Jastrzębskiego Węgla wierzą, że są w stanie pokonać Greków w trzech setach. - O losach rywalizacji zadecyduje pierwszy set. Oni będą chcieli go za wszelką cenę wygrać. Jeśli im się to nie uda, to będą musieli grać pod większą presją. W siatkówce czasem są nieprzewidywalne wyniki i z pewnością zrobimy wszystko, aby zwyciężyć w środę do zera - podkreśla środkowy jastrzębian.

Nikt jednak w ekipie Jastrzębskiego Węgla nie będzie narzekał, jeśli uda się w Atenach wygrać w czterech, czy też pięciu partiach. - Zwycięstwo z takim rywalem sprawi, że będziemy mieć ogromną satysfakcję. Fajnie byłoby się jeszcze dodatkowo pozytywnie naładować przed Final Four Pucharu Polski - uważa Czarnowski. - Słyszałem, że do Aten wybierają się nasi kibice. Przy ich dopingu będzie grało nam się trochę łatwiej - dodaje.

Panathinaikos Ateny - Jastrzębski Węgiel

środa, godzina 19:00
autor: Sebastian Skierski

Przeczytaj również