Czy Jastrzębski pokona outsidera w stolicy?
09.01.2010
Siatkarze Jastrzębskiego Węgla na początku roku nie mają chwili wytchnienia. Po meczach w Pucharze Polski i Lidze Mistrzów przyszedł czas na wyjazdowe starcie w PlusLidze z Politechniką. - Najważniejsze jest, aby w zespole była świeżość, bo rozgrywanie spotkań co trzy dni nie jest łatwe. Na szczęście mamy młody zespół, który szybko się regeneruje - mówi włoski szkoleniowiec, Roberto Santilli.
Sobotni pojedynek w stolicy będzie początkiem rundy rewanżowej PlusLigi. Na inaugurację sezonu drużyna z Jastrzębia Zdroju pokonała na własnym parkiecie Politechnikę bez straty seta. W ekipie Jastrzębskiego wszyscy liczą na podobne rozstrzygnięcie w sobotę. Tym bardziej, że rywal zajmuje dopiero ostatnie miejsce w tabeli. Szkoleniowiec jastrzębian przestrzega jednak przed jakimkolwiek lekceważeniem rywali. - W żadnej dyscyplinie, a szczególnie w siatkówce, nie ma łatwych spotkań. Nie można przeceniać swoich umiejętności, ani umniejszać możliwości rywala. Dlatego w Warszawie zespół ma pokazać swój najwyższy poziom - podkreśla Santilli.
Jego drużyna w ostatnich tygodniach prezentuje zwyżkę formy. - Nasz zespół prezentuje się znacznie lepiej niż jeszcze dwa miesiące temu. Gramy teraz ze znacznie większą pewnością siebie. Potrafimy w kluczowych momentach pokazać to, co najlepsze. Nad tym pracowaliśmy i teraz wszyscy mamy z tego radość. Oby nasza zwycięska passa w 2010 roku trwała jak najdłużej - dodaje trener Jastrzębskiego Węgla.
Neckermann AZS Politechnika Warszawska - Jastrzębski Węgiel
sobota, godzina 14:45
Sobotni pojedynek w stolicy będzie początkiem rundy rewanżowej PlusLigi. Na inaugurację sezonu drużyna z Jastrzębia Zdroju pokonała na własnym parkiecie Politechnikę bez straty seta. W ekipie Jastrzębskiego wszyscy liczą na podobne rozstrzygnięcie w sobotę. Tym bardziej, że rywal zajmuje dopiero ostatnie miejsce w tabeli. Szkoleniowiec jastrzębian przestrzega jednak przed jakimkolwiek lekceważeniem rywali. - W żadnej dyscyplinie, a szczególnie w siatkówce, nie ma łatwych spotkań. Nie można przeceniać swoich umiejętności, ani umniejszać możliwości rywala. Dlatego w Warszawie zespół ma pokazać swój najwyższy poziom - podkreśla Santilli.
Jego drużyna w ostatnich tygodniach prezentuje zwyżkę formy. - Nasz zespół prezentuje się znacznie lepiej niż jeszcze dwa miesiące temu. Gramy teraz ze znacznie większą pewnością siebie. Potrafimy w kluczowych momentach pokazać to, co najlepsze. Nad tym pracowaliśmy i teraz wszyscy mamy z tego radość. Oby nasza zwycięska passa w 2010 roku trwała jak najdłużej - dodaje trener Jastrzębskiego Węgla.
Neckermann AZS Politechnika Warszawska - Jastrzębski Węgiel
sobota, godzina 14:45
Polecane
Plus Liga