Czesław Michniewicz po zwycięstwie: Strzeliliśmy bramkę z kurzu
02.09.2013
Hiszpański trener Korony Kielce przyznał po spotkaniu, że jego zespół był znacznie gorszy od ekipy Czesława Michniewicza. - Miało więcej sytuacji bramowych i zasłużenie wygrało. Nie graliśmy jak powinniśmy i tak się skończyło. To moja analiza - krótko stwierdził "Pacheta".
- Jestem w innym nastroju niż kolega z Korony. Nreszcie wygraliśmy, to dobre spotkanie. Oddaliśmy 19 strzałów, 26 dośrodkowań. Martwi mnie jednak to, że mając tyle sytuacji po ładnych akcjach, strzelamy bramkę z kurzu. "Górek" się przepchnął i nie wiadomo jak wpadło - ocenił akcję bramkową z drugiej połowy Czesław Michniewicz.
- Zespół od pierwszej minuty pokazywał, że chce wygrać, skutecznie graliśmy w defensywie. Cieszy mnie, że mam dwa tygodnie na przygotowanie do meczu z Widzewem. W piątek gramy sparing z Górnikiem, może szansę dostaną inni - dodał opiekun drużyny gospodarzy.
- Jestem w innym nastroju niż kolega z Korony. Nreszcie wygraliśmy, to dobre spotkanie. Oddaliśmy 19 strzałów, 26 dośrodkowań. Martwi mnie jednak to, że mając tyle sytuacji po ładnych akcjach, strzelamy bramkę z kurzu. "Górek" się przepchnął i nie wiadomo jak wpadło - ocenił akcję bramkową z drugiej połowy Czesław Michniewicz.
- Zespół od pierwszej minuty pokazywał, że chce wygrać, skutecznie graliśmy w defensywie. Cieszy mnie, że mam dwa tygodnie na przygotowanie do meczu z Widzewem. W piątek gramy sparing z Górnikiem, może szansę dostaną inni - dodał opiekun drużyny gospodarzy.
Polecane
Ekstraklasa