Cracovia proponowała Podbeskidziu wypożyczenie Mariusza Sachy
21.07.2009
Pięć występów w Młodej Ekstraklasie i ani jednego w elicie - innego obrotu spraw oczekiwał, przechodząc w grudniu ubiegłego roku do Cracovii, Mariusz Sacha. Z nowym klubem dynamiczny skrzydłowy podpisał 4-letni kontrakt, ale - co ciekawe - niedawno pojawiła się szansa, by ledwie po pół roku trapiony przez kontuzje piłkarz wrócił na Rychlińskiego. - Krakowianie zaproponowali nam wypożyczenie Mariusza - zdradza prezes Jerzy Wolas. Ale Podbeskidzie - choć 22-latek należał do jego najmocniejszych ogniw - tematu nie podjęło.
Poszło o finanse. - Możliwe, że Cracovia nie wymagałaby za tę transakcję żadnej zapłaty, ale i tak nas na Sachę w tym momencie nie stać. Pamiętajmy, że chłopak dostał w Krakowie znacznie lepszy kontrakt niż wcześniej u nas. Chcąc mieć go u siebie, musielibyśmy stworzyć pewnego rodzaju komin płacowy - wyjaśnia Wolas, zapewniając, że za jego kadencji do takiej sytuacji w szeregach "Górali" na pewno nie dojdzie.
Poszło o finanse. - Możliwe, że Cracovia nie wymagałaby za tę transakcję żadnej zapłaty, ale i tak nas na Sachę w tym momencie nie stać. Pamiętajmy, że chłopak dostał w Krakowie znacznie lepszy kontrakt niż wcześniej u nas. Chcąc mieć go u siebie, musielibyśmy stworzyć pewnego rodzaju komin płacowy - wyjaśnia Wolas, zapewniając, że za jego kadencji do takiej sytuacji w szeregach "Górali" na pewno nie dojdzie.
Polecane
I liga