Cracovia - Podbeskidzie 2-1. Sparingowa premiera dla przeciwnika

21.06.2014
Sparingiem z Cracovią Kraków „Górale” zainaugurowali serial gier kontrolnych w letnim okresie przygotowawczym. Test-mecz toczył się pod dyktando jego gospodarzy.
Krakowianie zdominowali wyraźnie pierwszą połowę, stwarzając sobie kilka wyśmienitych okazji bramkowych. Efekt w postaci gola na 1-0 przyniosła już premierowa akcja zaczepna „Pasów”. Po dośrodkowaniu Denisa Rakelsa celnym strzałem popisał się Dariusz Zjawiński. Asystent przy wspomnianej sytuacji był najjaśniejszym punktem Cracovii, napędzając wiele prób w ofensywnych swojej drużyny. W 19. minucie tylko świetna interwencja Richarda Zajaca po uderzeniu Mateusza Cetnarskiego zapobiegła utracie bramki przez „Górali. Co się jednak odwlecze, to... W 24. minucie Cetnarski w sytuacji „jeden na jeden” wykazał się już większą precyzją. Kolejne strzały na bramkę Podbeskidzia oddali Zjawiński i Rakels. Niewiele brakowało więc, a straty bielszczan do pauzy byłyby bardziej okazałe.

Inaczej podopieczni Leszka Ojrzyńskiego zaprezentowali się w drugiej odsłonie. Po wielu zmianach w obu zespołach to „Górale” prezentowali wyższą jakość piłkarską. Ożywienie w bielskie poczynania wniósł zwłaszcza Dariusz Kołodziej. To właśnie ten doświadczony pomocnik, przy swojej drugiej próbie z dystansu, pokonał rezerwowego golkipera gospodarzy. Szans, by doprowadzić do wyrównania bielszczanie mieli jeszcze kilka, ale trudno o odpowiednio uregulowane celowniki na samym wstępie okresu przygotowawczego.

W pierwszym sparingu w barwach Podbeskidzia zaprezentowali się nowo pozyskani zawodnicy – Rafał Grzelak, Artur Lenartowski, Wojciech Trochim, Bartosz Śpiączka, Wojciech Okińczyc i bramkarz Michal Pesković. Sprawdzany był napastnik Idrissa Cisse oraz pomocnik Piotr Tomasik. Zabrakło Macieja Iwańskiego, który najprawdopodobniej rozstanie się z bielskim klubem.

źródło: SportSlaski.pl

Przeczytaj również