Co się dzieje z GKS-em? Gracz Cleareksu może pogrążyć były klub
11.12.2009
Marzenia o piątym miejscu GKS-u na koniec sezonu zawodnicy i działacze tyszan muszą schować głęboko do kieszeni. Ba, teraz sen z powiek spędza im pozyskanie panaceum, które pozwoli utrzymać się w ekstraklasie w tegorocznych rozgrywkach. - Jest to niesłychanie przykre. Już ostatnie spotkanie pokazało, że w klubie nie wszystko funkcjonuje tak, jak powinno (zawodnik GKS-u jeszcze przed przerwą zdenerwowany powędrował do szatni - przyp. red.). Sytuacja jest na tyle nieciekawa, że nie chciałbym ich dzisiaj jeszcze bardziej pogrążyć. Przeciwnik bezdyskusyjnie potrzebuje zwycięstwa, jednak... nie z nami - uśmiecha się Michał Słonina, piłkarz Cleareksu Chorzów, który w ubiegłym sezonie bronił barw GKS-u Jachym.
Przeczytaj również: 33-letni zawodnik zirytował się i zszedł do szatni w trakcie meczu >
Od momentu odejścia 26-latka z Tychów, rolę lidera powierzono Piotrowi Myszorowi. - I wydaje się, że jego współpraca z zespołem jeszcze nie "trybi". Moje gole w czasach trzyletniej przygody z GKS-em dawały punkty. Teraz? Mimo, że Piotrek także wpisuje się na listę strzelców, nie daje to przełożenia na dorobek - zauważa. - Spędziłem tam naprawdę miłe chwile. Stać nas było jednak wyłącznie na walkę o środek tabeli. Do Chorzowa przyszedłem rywalizować o medale, które choćby w tym sezonie są jak najbardziej w naszym zasięgu - podkreśla gracz Cleareksu.
Obstawiając rywalizację 5-krotnego mistrza Polski z "czerwoną latarnią" ligi nietrudno wskazać faworyta... - Ale byliśmy nim też w pojedynku z TPH Polkowice, który również zajmował ostatnie miejsce. Wtedy musieliśmy przełknąć gorycz porażki, więc jest to już zakorzenione w podświadomości. Tym razem nie możemy sobie pozwolić na wpadkę - przestrzega Słonina.
Clearex Chorzów - GKS Jachym Tychy
piątek, 19:30
Przeczytaj również: 33-letni zawodnik zirytował się i zszedł do szatni w trakcie meczu >
Od momentu odejścia 26-latka z Tychów, rolę lidera powierzono Piotrowi Myszorowi. - I wydaje się, że jego współpraca z zespołem jeszcze nie "trybi". Moje gole w czasach trzyletniej przygody z GKS-em dawały punkty. Teraz? Mimo, że Piotrek także wpisuje się na listę strzelców, nie daje to przełożenia na dorobek - zauważa. - Spędziłem tam naprawdę miłe chwile. Stać nas było jednak wyłącznie na walkę o środek tabeli. Do Chorzowa przyszedłem rywalizować o medale, które choćby w tym sezonie są jak najbardziej w naszym zasięgu - podkreśla gracz Cleareksu.
Obstawiając rywalizację 5-krotnego mistrza Polski z "czerwoną latarnią" ligi nietrudno wskazać faworyta... - Ale byliśmy nim też w pojedynku z TPH Polkowice, który również zajmował ostatnie miejsce. Wtedy musieliśmy przełknąć gorycz porażki, więc jest to już zakorzenione w podświadomości. Tym razem nie możemy sobie pozwolić na wpadkę - przestrzega Słonina.
Clearex Chorzów - GKS Jachym Tychy
piątek, 19:30
Polecane
Futsal Ekstraklasa
Przeczytaj również
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów