Co powiedzieli trenerowi siatkarze Jastrzębskiego Węgla po trzecim secie?

13.11.2014
Jastrzębski Węgiel wygrał z Cerradem Czarnymi Radom, mimo braku kilku ważnych zawodników. W dodatku, podopieczni trenera Roberto Piazzy w końcu nie stracili dwóch setów...
Rafał Rusek/Pressfocus
Jesteśmy bardzo zadowoleni z wyniku. Trzy punkty, które zdobyliśmy, są dla nas bardzo ważne. Generalnie możemy pozytywnie patrzeć na ten mecz. Graliśmy dobrą siatkówkę, szczególnie w pierwszych dwóch setach. Jedną rzecz, którą musimy polepszyć, to sytuacja, że po pierwszych wygranych dwóch setach, wpadamy w dołek. Czasami to jest "zasługa" drużyny przeciwnej, a czasami trochę nasz błąd. Będziemy nad tym pracować - zapewnił kapitan i MVP wczorajszego spotkania, Michał Łasko.

O ile do nieobecności Denysa Kaliberdy już zdążyliśmy się przyzwyczaić, tak wczoraj na parkiecie zabrakło dwóch kolejnych zawodników. - Jestem bardzo zadowolony, bo przechodzimy trudny moment. Od dłuższego czasu musimy sobie radzić bez Denysa Kaliberdy. Dodatkowo nie mogliśmy skorzystać z Damiana Wojtaszka z powodu kontuzji oraz Grześka Kosoka, który jest chory. Dlatego tak ważne było zdobycie trzech punktów - powiedział trener Roberto Piazza.

W poprzednich dwóch meczach Jastrzębski Węgiel wygrywał, ale tylko za dwa punkty. Wczoraj podobnie jak z Olsztynem i Politechniką Warszawską, jastrzębianie po dwóch wygranych setach, przegrał trzeciego. Zawodnicy jednak zapewnili szkoleniowca, że tym razem tie-breaku nie będzie. - Po trzecim secie moi zawodnicy zapewnili mnie: "Trenerze, spokojnie, nie ma problemu. Uwierz nam, kończymy ten mecz w czterech setach". Z tego względu jestem bardzo zadowolony - przyznał Włoch.
źródło: jastrzebskiwegiel.pl

Przeczytaj również