Clearex w kryzysie. Chorzowianie od Wigilii nie strzelili pierwsi bramki!
17.02.2010
Gdy dzień przed Wigilią chorzowianie ogrywali na wyjeździe Gwiazdę, nikt nie spodziewał się, że początek nowego roku będzie dla nich koszmarem. Clearex mógł się wówczas pochwalić najlepszą defensywą w ekstraklasie, a także przewodził w stawce wszystkich śląskich drużyn. Tymczasem teraz... - Coś złego się z nami stało, bo ogrom traconych goli to bardzo poważny problem - martwi się Michał Słonina, najlepszy strzelec 5-krotnego mistrza Polski.
- Od pojedynku w Rudzie Śląskiej rozegraliśmy jeszcze trzy ligowe spotkania i w żadnym z nich jako pierwsi nie potrafiliśmy zdobyć gola. Niestety, za każdym razem w nasze poczynania wkradała się zbytnia nerwowość spowodowana chęcią szybkiego doprowadzenia do remisu. Chociaż nie może to być usprawiedliwieniem ostatnich wyników - zaznacza "Słonik", który wraz z zespołem w ciągu dwóch minionych kolejek stracił aż 16 bramek!
W piątek przed piłkarzami Tadeusza Wolnego okazja do rehabilitacji. Do hali MORiS-u zawita Grembach Zgierz. - A na własnym terenie w obecnych rozgrywkach przegraliśmy tylko raz - podkreśla Słonina.
- Od pojedynku w Rudzie Śląskiej rozegraliśmy jeszcze trzy ligowe spotkania i w żadnym z nich jako pierwsi nie potrafiliśmy zdobyć gola. Niestety, za każdym razem w nasze poczynania wkradała się zbytnia nerwowość spowodowana chęcią szybkiego doprowadzenia do remisu. Chociaż nie może to być usprawiedliwieniem ostatnich wyników - zaznacza "Słonik", który wraz z zespołem w ciągu dwóch minionych kolejek stracił aż 16 bramek!
W piątek przed piłkarzami Tadeusza Wolnego okazja do rehabilitacji. Do hali MORiS-u zawita Grembach Zgierz. - A na własnym terenie w obecnych rozgrywkach przegraliśmy tylko raz - podkreśla Słonina.
Polecane
Futsal Ekstraklasa