Clearex - Remedium 8-1. Duet "2 x S" na fali wznoszącej

26.08.2009
Zawodnicy z Chorzowa w sparingu z Remedium czuli się jak na strzelnicy. Dobrą wiadomością dla kibiców Cleareksu jest to, że wreszcie "zaskoczył" duet: Andrzej Szłapa - Michał Słonina.
- W sparingach ani ja, ani Michał Słonina, nie strzeliliśmy żadnej bramki. Wreszcie się przełamaliśmy! - westchnął z ulgą w głosie Andrzej Szłapa. I trzeba przyznać, że obydwaj zawodnicy byli kluczowymi piłkarzami środowego sparingu. Były gracz GKS-u Jachym Tychy ustrzelił hat-tricka - na uwagę zasługuje drugie trafienie, kiedy piłka po jego strzale odbiła się jeszcze od słupka - a drugi dołożył dwa gole.

Zgodnie z oczekiwaniami, gospodarze od początku "usiedli" na rywalu. Zabrakło jednak ostatniego, decydującego podania, stąd po pierwszej tercji (mecz rozgrywano 3 x 20 minut bez zatrzymywania czasu) po stronie chorzowian widniała tylko jedynka.

Gościom sił na skuteczną obronę starczyło na 20 minut. Później miejscowi raz za razem dochodzili do klarownych okazji, a sześć wbitych goli w drugiej części gry to... najniższy wymiar kary!

Po czwartej kolejnej bramce, do "świątyni" Remedium wkroczył były bramkarz katowickiego Jango, Łukasz Skorupski. Nawet on nie uchronił jednak swojej ekipy od utraty gola. Inna sprawa, że akcja po której Waszka wyrzucił piłkę na pole karne przeciwnika, a Wojciechowski po świetnym przyjęciu pokonał golkipera z Pyskowic, zasługiwała na oklaski nawet najwybredniejszych fanów futsalu.

Na trzy minuty przed końćem, gospodarze poprosili o czas i... wycofali bramkarza. Wtedy też Remedium zdobyło jedyną bramkę. - Nie mamy kiedy ćwiczyć takich rozwiązań. Od tego są  sparingi żeby próbować takich wariantów - wyjaśnił Szłapa.
autor: Krzysztof Dębowski

Przeczytaj również