Clearex - Kupczyk 5-1

28.02.2009
Mecz sąsiadujących ze sobą zespołów porównać można do pojedynku bokserskiego. Zakończonego efektownym nokautem!
Od początku obie ekipy przystąpiły do wymiany ciosów. Najpierw uderzyli goście za sprawą Zagaty. Miejscowi podrażnieni takim obrotem sprawy, odpowiedzieli golem Włodarka. Później na parkiecie rządził i dzielił już tylko jeden zawodnik - chorzowski Clearex.

Najefektowniej w teamie Tadeusza Wolnego "żądlił" niezawodny Szłapa, który po kwadransie gry uzyskał drugie trafienie. Kupczyk starał się dotrzymać kroku rywalowi, ale garda w postaci znakomicie spisującego się w bramce gospodarzy Brzenka, była dla przyjezdnych zaporą nie do przejścia.

Po przerwie Clearex całkowicie dominował na placu boju. Szłapa i spółka pokazali, że do końca sezonu będą bardzo groźni, co udowodniły serie ciosów w postaci strzałów Gładczaka, Włodarka i samego Szłapy. Chwilę po wznowieniu gry - nokdaun! Ponownie Szłapa znakomicie wykończył akcję i przeciwnik musiał dokonać cudu, żeby wywieźć z Chorzowa korzystny rezultat.

Tak się jednak nie stało. Brzenka próbował co prawda zaskoczyć Leśniak, ale golkiper Cleareksu do końca meczu bronił bezbłędnie. Trafienie Wolańskiego, a szczególnie gol Włodarka - praktycznie z własnego pola karnego - sprawiły, że goście z Krakowa o dzisiejszej konfrontacji będą chcieli jak najszybciej zapomnieć.

- Zagraliśmy dzisiaj żenujące spotkanie - powiedział tuż po meczu Tomasz Leśniak. Nic dziwnego, że po jego zakończeniu, piłkarze Kupczyka, udali się od razu do szatni. A Clearex? Mógł odtańczyć taniec radości i cieszyć się z wygranej, która ma być początkiem renesansu chorzowian.

Pod szatniami

[b]Andrzej Szłapa [/b](zawodnik Cleareksu): Dzisiejsze spotkanie graliśmy pod presją ostatnich wyników. Wywiązaliśmy się jednak z zadania. Cieszą nasza gra i rozmiary zwycięstwa.

[b]Marcin Kossak[/b] (trener Kupczyka): Rezultat mówi sam za siebie. Pod każdym względem ustępowaliśmy dziś chorzowianom. Przegraliśmy tym samym walkę o medale.[b]
[/b]
autor: Krzysztof Dębowski

Przeczytaj również