Clearex - GKS Tychy 5-1. Genialny mecz Daniela Wojtyny
29.04.2011
W pierwszej połowie Clearex oddał na bramkę rywali 11 celnych strzałów, wypracował trzy sytuacje sam na sam z bramkarzem GKS-u, a tymczasem... musiał gonić wynik. Gola zdobył Wojciech Ćwieląg. Chwilę wcześniej nastąpiła zmiana w chorzowskiej bramce. Kontuzjowanego Tomasza Ulfika zastąpił Paweł Pstrusiński.
Wtedy swój popis strzelecki rozpoczął Daniel Wojtyna. Najpierw gol po dryblingu, potem strzał z dalszej odległości i już na przerwę Clearex schodził z prowadzeniem. Walczący o utrzymanie GKS Tychy był w trudnej sytuacji.
Na początku drugiej połowy tyszanie mogli doprowadzić do remisu, lecz zmarnowali swoją okazję. Potem okazję zaprzepaścił Mateusz Żemła. Mecz mógł się jednak podobać. Wreszcie bramkę zdobył Dawid Hajnc. Zaraz potem Pstrusiński wybronił sytuację na sam.
W ostatnich dwóch minutach GKS grał z "lotnym" bramkarzem. Skończyło się to dla gości źle, bo Wojtyna wpakował piłkę do ich pustej bramki, a w samej końcówce wykorzystał przedłużony rzut karny.
Wtedy swój popis strzelecki rozpoczął Daniel Wojtyna. Najpierw gol po dryblingu, potem strzał z dalszej odległości i już na przerwę Clearex schodził z prowadzeniem. Walczący o utrzymanie GKS Tychy był w trudnej sytuacji.
Na początku drugiej połowy tyszanie mogli doprowadzić do remisu, lecz zmarnowali swoją okazję. Potem okazję zaprzepaścił Mateusz Żemła. Mecz mógł się jednak podobać. Wreszcie bramkę zdobył Dawid Hajnc. Zaraz potem Pstrusiński wybronił sytuację na sam.
W ostatnich dwóch minutach GKS grał z "lotnym" bramkarzem. Skończyło się to dla gości źle, bo Wojtyna wpakował piłkę do ich pustej bramki, a w samej końcówce wykorzystał przedłużony rzut karny.
Polecane
Futsal Ekstraklasa