Clearex Chorzów szuka wzmocnień, ale nie w Jango i P.A. Novej

03.07.2009
- Zespół okrzepł, nabrał doświadczenia i jestem przekonany, że zaatakuje wyższe pozycje - mówi Zdzisław Wolny, prezes Cleareksu Chorzów, w którym doszło do sporych zmian personalnych.
Sporo ekip uznałoby 6. miejsce na koniec sezonu jako dobry wynik. Nie w Chorzowie. Dla władz najbardziej utytułowanego klubu w kraju to zbyt mało. - Musimy coś zmienić - stwierdził Wolny tuż po zakończeniu rozgrywek. Jak prezes zapowiedział tak też się stało. Z zespołem żegnają się: Krystian Brzenk, Dariusz Wolański, Robert Gładczak, Artur Rakowski i Kamil Suliński. Do kluby przychodzą zaś: Michał Słonina, Paweł Pstrusiński, Patryk Piasecki oraz Łukasz Borowski. Czy to wystarczy na uciekającą czołówkę: Hurtap, Nova, Akademia?

- Wynik końcowy z poprzedniego sezonu był najsłabszy w historii, jednak nie można powiedzieć, że całkowicie straciliśmy kontakt z najlepszymi. Rezultaty z wyżej notowanymi rywalami były dobre. Bolączką okazały się wpadki ze słabszymi drużynami. Tu straciliśmy sporo punktów, których później zabrakło - odpowiada "sternik” Cleareksu. - Konkurencja nie śpi. Wszyscy się wzmacniają. Szukają graczy nie tylko na polskim rynku. W tej chwili jest tendencja do posiłkowania się piłkarzami zza granicy - dodaje, mając świadomość, że kogoś do klubu trzeba będzie jeszcze sprowadzić.

Kto zatem zasili chorzowian? Po połączeniu Jango Katowice z P.A. Novą Gliwice mówi się sporo o zawodnikach, którzy w nowej drużynie nie załapią się do składu. W Cleareksie jednak o nich nie myślą. - Żaden piłkarz  z tych dwóch klubów nie jest w kręgu naszych zainteresowań. Jedynie Radek Polasek, ale on jest zawieszony przez władze Jango. Podobno odwoływał się od tej decyzji, dlatego czekamy na dalszy rozwój sytuacji. Szukamy gdzie indziej, ale kto jeszcze nas wzmocni, na razie głośno nie możemy mówić - kończy Wolny.
autor: Mariusz Polak

Przeczytaj również