Chwalą trenerów Ruchu i Podbeskidzia. "Kasperczyk zrobi karierę"
12.12.2011
O Robercie Kasperczyku
Jacek Bednarz (były gracz reprezentacji Polski): - Moim zdaniem ten trener zrobi karierę. To jest zaskakujące, jaką drogę przebyła drużyna Podbeskidzia pod jego ręką. To mi imponuje. Kończy się runda i bielszczanie trochę szczęśliwie wygrywają z Bełchatowem, ale popatrzmy, jak zmieniło się Podbeskidzie od tego sierpniowego 0-6. Po drodze zdobyło dwa "skalpy", wygrywając na wyjazdach z Legią Warszawa i Wisłą Kraków. I to nie po meczach, w których miało bardzo dużo szczęścia, ratowały ich słupki, czy poprzeczki. Nie, Podbeskidzie było równorzędnym rywalem.
Mateusz Borek (dziennikarz stacji "Polsat"): - To bardzo inteligentny i światły człowiek. Mam wrażenie, że po awansie był zakładnikiem pewnej grupy piłkarzy. Dał pełne zaufanie tym, którymi zrobił awans, ale musiał kilka razy przegrać, żeby zacząć patrzeć analitycznie i przekonać się, że niektórzy do ekstraklasy się nie nadają. Skład z pierwszego meczu z Bełchatowem i tego ostatniego mocno się jednak różnił.
O Waldemarze Fornaliku
Jacek Bednarz: Waldemar Fornalik jest dla mnie człowiekiem, którego od wielu lat uważam za doskonałego fachowca. Mimo młodego wieku ma już wieloletnie doświadczenie. Myślę, że jest już gotów zderzyć się z wyzwaniem większego klubu.
Mateusz Borek: Jestem ciekaw, jak Fornalik poradziłby sobie w większym klubie. To jest jednak co innego być wybitnym trenerem w klubie, w którym jest biednie, masz ograniczony materiał i nikt od ciebie nie wymaga mistrzostwa, pucharu, czy wyników w europejskich pucharach. Nie wiem, czy kibice Ruchu są gotowi na to, żeby puścić tego trenera. Obawiam się, że zarząd sobie na to nie pozwoli.
Jacek Bednarz (były gracz reprezentacji Polski): - Moim zdaniem ten trener zrobi karierę. To jest zaskakujące, jaką drogę przebyła drużyna Podbeskidzia pod jego ręką. To mi imponuje. Kończy się runda i bielszczanie trochę szczęśliwie wygrywają z Bełchatowem, ale popatrzmy, jak zmieniło się Podbeskidzie od tego sierpniowego 0-6. Po drodze zdobyło dwa "skalpy", wygrywając na wyjazdach z Legią Warszawa i Wisłą Kraków. I to nie po meczach, w których miało bardzo dużo szczęścia, ratowały ich słupki, czy poprzeczki. Nie, Podbeskidzie było równorzędnym rywalem.
Mateusz Borek (dziennikarz stacji "Polsat"): - To bardzo inteligentny i światły człowiek. Mam wrażenie, że po awansie był zakładnikiem pewnej grupy piłkarzy. Dał pełne zaufanie tym, którymi zrobił awans, ale musiał kilka razy przegrać, żeby zacząć patrzeć analitycznie i przekonać się, że niektórzy do ekstraklasy się nie nadają. Skład z pierwszego meczu z Bełchatowem i tego ostatniego mocno się jednak różnił.
O Waldemarze Fornaliku
Jacek Bednarz: Waldemar Fornalik jest dla mnie człowiekiem, którego od wielu lat uważam za doskonałego fachowca. Mimo młodego wieku ma już wieloletnie doświadczenie. Myślę, że jest już gotów zderzyć się z wyzwaniem większego klubu.
Mateusz Borek: Jestem ciekaw, jak Fornalik poradziłby sobie w większym klubie. To jest jednak co innego być wybitnym trenerem w klubie, w którym jest biednie, masz ograniczony materiał i nikt od ciebie nie wymaga mistrzostwa, pucharu, czy wyników w europejskich pucharach. Nie wiem, czy kibice Ruchu są gotowi na to, żeby puścić tego trenera. Obawiam się, że zarząd sobie na to nie pozwoli.
Polecane
Ekstraklasa